niedziela, 6 września 2015

Bieg Cichociemnych 2015

Tym bardziej ciekawa impreza, bo udział w niej brała nasza Ania. I ukończyła ten wyczerpujący rajd otrzymując medal. Wyczyn to nie byle jaki, bo pomimo zimna duża część szlaku wiodła korytem Bzury. Kibicowaliśmy całą rodziną, żeby nie było. :) Małas też dopingował ciotkę i był niezwykle dumny.


Strażacy "lali wodę", żeby się uczestnicy zbytnio nie zgrzali.


Anka brodzi z tyłu :)

1 komentarz:

  1. Ja w życiu nie dałabym się namówić na taki bieg, przeprawa przez rzekę, bbrrr.
    W każdym razie podziwiam panią Anię, że dała radę i to w dodatku otrzymując medal :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń