piątek, 6 listopada 2015

Listopad

Listopad, czyli pora roku raczej smutna. Zapomnijmy o wycieczkach i złotej jesieni, witaj plucho i poranne przymrozki. Na Wszystkich Świętych udaliśmy się wszyscy na cmentarz i porobiłem zdjęcia, z długim czasem naświetlania, tak że znicze wyglądają jak planety w jakiejś odległej galaktyce.



 
Szykujemy prezentację na 11 listopada, "Sochaczewskie drogi do wolności" Dlaczego akurat sochaczewskie?
Wychodząc z założenia, że niepodległość była wynikiem I Wojny Światowej, to Sochaczew wyjątkowo jej doświadczył. Zachowało się sporo zdjęć z frontu, Rawka, Bolimów, Sochaczew... wszędzie toczyły się boje, a cmentarze żołnierskie są wręcz na każdym kroku. Po odzyskanej niepodległości natomiast, postawiono kilka symboli odrodzenia - tablic pamiątkowych, figur i kapliczek.

2 komentarze:

  1. ekipa z plasteliny mnie urzekła :) jej członkowie nadawaliby się na wisiorki czy zawieszki :)
    dawno nie byłam we wszystkich świętych po zmroku na cmentarzu. zdecydowanie klimat jest. po pierwsze z tego co kojarzę mniej ludzi a po drugie... te migoczące światełka...
    do listopada nigdy nic nie miałam. nie przygnębiał i nie przygnębia mnie. może przez to, ze się w nim urodziłam? a może po prostu wolę nie skupiać się na niepozytywnych widokach czy smutku. smutek nie jest jak dla mnie uzależniony od pory roku i nie jest przypisany do danego miesiąca.
    a i w listopadzie pojawiają się piękne i słoneczne dni :)
    ps. masz wyłączona możliwość komentowania dla niezalogowanych i przyznaję, ze czasem dla mojego lenistwa to niezbyt wygodne. ale jeśli tak ma być, to zwalczę lenia i bez marudzenia się logować będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłem tego komentowania. Wyłączyłem tą opcję, więc możesz leniuchować.

      Usuń