środa, 17 lutego 2016

Niezwykła podróż do Famułek Królewskich

Wymarła prawie wieś na skraju Puszczy Kampinoskiej ponownie uchyliła część swoich tajemnic. W piątek wybraliśmy się tam z Tomkiem w towarzystwie z pani Danuty, a odwiedziliśmy parę zasiedziałych mieszkańców, którzy nie chcą i nie mogą już opuścić miejsca, gdzie spędzili całe życie. A życie to już długie, małżeństwo -  pani Eugenia ma lat 87, pan Henryk 93. Okres ich życia i wcześniejszy, znany z opowiadań jest pamięcią miejscowości, którą chcemy zachować.
I i II wojna zostawiła w lesie rozsiane krzyże mogił, z których tą ocalałą do dni dzisiejszych częścią nadal opiekują się nieliczni mieszkańcy kilku domów, co ostały się wśród drzew i bagien. Podobno ponowne zasiedlenie Puszczy bobrami spowodowało podniesienie się stanu wód i ponowną ekspansję bagien. Jak przed laty... Na osuszenie tych bagien porywali się i Rosjanie podczas zaborów i Niemcy podczas drugiej wojny.

Nigdy nie byłem w Puszczy o tej porze roku. Las oddziaływuje na mnie swoim nastrojem, jesień wprowadza nostalgię, wczesna wiosna coś niedookreślonego na kształt tęsknoty. Może za tą pełnią zieleni i gwaru ptaków? Dlatego mój ulubiony okres to soczysta wiosna i pełnia lata, no może jeszcze zima, pod warunkiem, że w lesie jest śnieg.
Z ciekawostek: widziałem już kwitnący krzew. I nie jest to bynajmniej żadna anomalia, Wawrzynek Wilczełyko zaczyna kwitnąć już w styczniu.  Jest dość rzadki, więc uznaję go za kolejną zdobycz z cyklu łowów z aparatem (zdjęcie zrobiłem komórką, ale daje radę moim zdaniem. :)).



3 komentarze:

  1. .. zdjęcie świetne, kwiatek jest urokliwy .. historia przeróżnych ludzi i zdarzeń jest szalenie ciekawa.. ma taki swój inny, niesamowity wymiar czasu.. ;)

    - pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    [szept mgiełki]

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśmy znaleźli w niedzielę bazie kotki. W lutym. Wiosna w lutym. Świat staje na głowie

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie fotki, które ukazują pierwsze, delikatne przejawy wiosny, są na wagę złota... Ja już wychodzę myślami nieco dalej i cieszę się, że niebawem cała przyroda wybuchnie cudowną, świeżą zielenią... Pozdrowienia przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń