wtorek, 2 lutego 2016

Urodziny Babci Alicji

Świętowaliśmy w tym tygodniu 96 urodziny babci Alicji. Były dość huczne, bo goście rozłożyli się na 3 dni. Pojawili się dwaj siostrzeńcy (jeden w towarzystwie rodziny, drugi wprawdzie kawaler, ale już dobrze rokuje :)), bratowa, moja ciotka a w sobotę matula. 
Życie z taką osobą jest coraz trudniejsze, bo babcia coraz bardziej niedołężna. Jednocześnie ma na tyle wigoru, by bawić się jeszcze od czasu do czasu w szkodnika, coś tłukąc, albo wysypując. Z drugiej strony zadowolony jestem, że jako mężczyzna już niemal czterdziestoletni cieszę się babcią tak długo. Pomimo że czasem trudno mi opanować złość. Jakiś czas temu naszło mnie na spisywanie wspomnień babci, a to co udało mi się do tej pory zanotować i zweryfikować ułożyło się już w niezłą historię, której nikt nam już nie zabierze. 
Cóż, życzenia były 200 lat życia, bo wszyscy słusznie zauważyli, że 100 to byłoby już niewiele. 

2 komentarze:

  1. Ni będę życzyć ani 100 lat ani 200 lat Jubilatkom, gdyż nigdy nie wiem co nas czeka jutro {"wczoraj już do nas nie należy; jutro niepewne, tylko dziś jest nasze" J.P.II] pragnę tylko błogosławić, a nie złorzeczyć; bo wespół z ludzką życzliwością jawi się Boże błogosławieństwo; pozdrawiam i dziękuję za komentarz na moim blogu; Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wiek babcia osiągnęła. Zdrowia jej życzę. A Tobie i reszcie domownikom cierpliwości. Ja tak czasami sobie myślę, że nasze pokolenie nie będzie żyło tak długo...

    OdpowiedzUsuń