niedziela, 13 marca 2016

Pismem i muzyką...

Wczorajszy dzień obfitował w wydarzenia ciekawe, na które czekałem. Pierwszą była premiera książki mojego znajomego, Marka Orzechowskiego pt. "Pocztówki z Młodzieszyna". O tym napiszę szerzej niebawem jak... dostanę książkę. Bo wczoraj niestety, a może i stety, chciałem też pojawić się na koncercie. Parę postów wstecz wspominałem, że wybieram się na koncert "Fortecy". 
W MOKu występowali laureaci jakiegoś konkursu, były recytacje poezji patriotycznej i piosenek. Chciałbym coś więcej na ten temat napisać ale promocja imprez przez MOK, to jakaś abstrakcja, kalendarium imprez na stronie internetowej kończy się na 2015 roku. 
Gwiazdą programu miał być wspomniany zespół rockowy, wstęp był wolny, a mimo to ludzi jak na lekarstwo. Grupka ludzi przed sceną, mam wrażenie, że przyjechała za zespołem. Nie dlatego, że chłopaki marnie grają, tylko dlatego, że pies z kulawą nogą wiedział, że w ogóle gra ktoś taki. Zero plakatu na mieście. Poszedłem z Kotojem, Małas nie chciał iść, niestety.
Kupiłem sobie korzystając z okazji płytę "Rotmistrz", którą sprzedawała jakaś dziewczynina w holu, ciekaw, czy nie jestem jedynym klientem. 
Mimo to, zespół zagrał zacnie, choć o ile się nie mylę, przynajmniej z częściowego playbacku. Wnioskuję tak, bo nie widziałem na scenie klawisza, a mimo to go słyszałem. Oprócz własnych kompozycji, było kilka aranżacji znanych piosenek wojskowych i okupacyjnych. - "Szara Piechota", "O mój rozmarynie", "Czerwone Jabłuszko", "Warszawo ma". Utwory własne wskazują na umiłowanie melodyjnego heavy metalu i są to utwory w moim mniemaniu dobre. Przynajmniej mnie się podobały - "Żołnierze Wyklęci", "Pomnik z Prawdy", "A ty żołnierzu" to typowe żywiołowe hardrockowe kawałki. Przy czym nazwa stylu rock historyczny, najbardziej mi pasuje do stylu muzyki.

Zrobiłem, a jakże kilka zdjęć. Ta dziewczynka w różowym ubranku, pod koniec koncertu zaśpiewała nawet na scenie, wokalista wziął ją na ręce i podał mikrofon. Taki fajny performans, choć raczej nie spontaniczny, ale i tak dzieciak daje jak na swój wiek radę.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz