niedziela, 22 maja 2016

Następna piguła

W zasadzie najważniejsze dla mnie wydarzenie zeszłego tygodnia, o którym nie miałem czasu napisać, to noc muzeów i premiera "Rocznika Sochaczewskiego", który narodził się w końcu w bólach.

Tymczasem nieco bardziej na bieżąco i w kilku słowach o tym weekendzie. Więc odbył się w mieście zjazd food trucków, nie miałem nawet pojęcia że coś takiego istnieje w odrębnym nazewnictwie, jak auta służące do sprzedaży żarcia. Nie próbowałem, średnio mnie zainteresowało, ale ten wozik jest całkiem ciekawy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz