sobota, 15 października 2016

Polska w oparach absurdu (1)

Pogoda spaprała się do reszty po w miarę przyjemnym piątku. Mamy jednak połowę października i jest to w pełni usprawiedliwiona aura. Więcej czasu na czytanie, niestety również głupot. Głupot dzieje się sporo, Polska przypomina okręt szaleńców, który już nie wiadomo gdzie płynie, a każdy majtek z załogi i pasażer ma inne zdanie na temat kursu. Oczywiście wszyscy na wszystkim się znają najlepiej.

Jeden z moich "ulóbieńców" Adam Michnik, udzielił Navidowi Kermaniemu wywiadu dla niemieckiego "Der Spiegel" podczas którego padły ciekawe słowa:

Kermani: - Powiedziałby pan, że wypędzenie (Niemców) to było barbarzyństwo?
Michnik: - No a co innego?
Kermani: - Gdyby ktoś tak powiedział w Niemczech, to byłby skandal.
Michnik: - Dlatego ja to muszę powiedzieć, jako Polak, którego rodzice zginęli w Holokauście.

Być może  pomyliło mu się z dziadkami, bo Michnik, który urodził się w 1946 roku posiadał jeszcze rodziców przez długie lata, przez które miał okazję uwierzyć w wyznawany przez oboje komunizm. Matka Helena Michnik zmarła w 1969, ojciec Ozjasz Szechter w 1982. Nie przypominam sobie żadnego holokaustu w tych latach.

Mateusz Kijowski, chce zaś udać się 11 listopada z towarzyszami na Marsz Niepodległości, bo według niego ten zbytnio przypomina bez nich marsze w Berlinie w roku 1933, a obecność KODu "przyda temu dniu radości i uśmiechu". Nie wiem skąd lider Kodu ma skalę porównawczą, z tego opisu mniemam jednak że osobiście nie było go dotąd na ani jednych, ani na drugich. Natomiast mam wątpliwości, czy wszystkim będzie tego dnia do śmiechu.

19 komentarzy:

  1. SUPER! więcej takich Osób wyłapujących absurdy, a okaże się żyjemy obok ludzi, którym pokiełbasiło się w głowach i plotą farmazony, byle tylko gadać. Podobnie jak Ty -wielu zadaje sobie pytanie - dokąd ten okręt zwany POLSKĄ dopłynie skoro zewsząd targany jest przez "SAMOLUBY"?
    To pytanie nasunęło mi skojarzenie ze słowami Ody do młodości A.Mickiewicza;
    "Patrz na dół - kędy wieczna mgła zaciemia

    Obszar gnuśności zalany odmętem;

    To ziemia!

    Patrz, jak nad jej wody trupie

    Wzbił się jakiś płaz w skorupie.

    Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem;

    Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,

    To się wzbija, to w głąb wali;

    Nie lgnie do niego fala, ani on do fali;

    A wtem jak bańka prysnął o szmat głazu.

    Nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby:

    To samoluby!..."
    Mnie po prostu brak słów; więc tylko pozdrowię weekendowo; i dodam, że u nas dziś piękna, słoneczna pogoda i nawet ciepło się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aisab:
      To nie są ludzie wyłapujący absurdy - to są ludzie absurdy tworzące! Przeczytaj komentarz poniżej.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Tu nie ma co wyłapywać absurdów, w nich się pływa. :)

      Usuń
    3. Asmodeuszu> gdybym miała wybierać pomiędzy dwoma Osobami [Asmodeuszem a Rademenesem] by uznać, który jest większym manipulatorem, to jak nic przyznałabym medal Tobie.
      Nie znam języka niemieckiego aby polemizować, lecz prędzej zaufałabym Redemenesowi niż Tobie; jak myślisz- dlaczego?

      Usuń
  2. W tłumaczeniu z niemieckiego na polski tekst „Deshalb mus ich das sagen, ich als Pole, dessen Eltern im Holocaust umgekommen sind: Die Vertreibung der Deutschen war barbraisch.” powinien brzmieć: „Dlatego muszę to ja powiedzieć, ja bardziej niż Polak, rodzice [Niemców żydowskiego pochodzenia, bo tego dotyczy kontekst całego wywiadu – dopisek mój] zginęli w holokauście. Wypędzenie takich Niemców było barbarzyństwem.” Gdzie tu jest mowa o jego rodzicach? Jeśli nie zna się niuansów języka niemieckiego, dlaczego wyciąga się takie wnioski? Ja wiem, taka interpretacja jest potrzebna jego wrogom, skrajnym nacjonalistom.

    Natomiast Kijewski ma rację, jeśli Marsz Niepodległości zagarnie tylko część Polaków, w dodatku tych o skrajnie narodowościowych poglądach, to to będzie przypominać Berlin 1933 roku i nie ma tu najmniejszego znaczenia, czy był ich świadkiem czy nie. Wystarczy zapoznać się z opisem tych wydarzeń w podręcznikach historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, nie całego wywiadu, a tylko jego fragmentu.

      Usuń
    2. O jakich Niemcach żydowskiego pochodzenia on by miał mówić i co oni mają wspólnego z tzw. wypędzonymi, bo ni w ząb nie rozumiem Twojej interpretacji która po prostu nie ma sensu. Dessen znaczy którego, czyli chyba tego Polaka którym niby ejst, z tego co pamiętam z niemieckiego, choć uczyłem się go dwa lata tylko.

      Tu nie ma żadnego jeżeli, on mówi o marszach które już były, a przypadkiem wiem jak to wyglądało, nie z transmisji TVNu. Byłeś na marszu?

      Usuń
    3. Gdy przystępowałem do nauki języka niemieckiego wpojono mi jedną zasadę. Aby poprawnie mówić i rozumieć język niemiecki trzeba myśleć po niemiecku (nie ma to żadnego związku z ideologią). Otóż, ten cytat wyrwany z kontekstu faktycznie można zrozumieć opacznie. Rozmowa w tym wątku dotyczyła Niemców wypędzonych z Ziem Odzyskanych, w tym również Niemców pochodzenia żydowskiego. Nie zapominaj, że Holokaust dotknął również ich, między innymi również tych, którzy mimo wszystko przeżyli i pozostali na dawnym terytorium niemieckim.

      Wytłumacz mi jaki sens ma Marsz Niepodległości reprezentowany tylko przez jedną opcję polityczną, i dlaczego ma być zabroniony dla innej?

      Usuń
    4. Nie będę kminił tematu, ta informacja jest na wielu portalach, nie tylko prawicowych i żaden germanista jak dotąd tego nie sprostował.

      A od kiedy on jest zabroniony dla jakiejś opcji? W marszu biorą udział ludzie którzy chcą uczcić 11 listopada. Kilka razy był tam ojciec, mówił że idą matki i prowadzą dzieci, a nie jacyś narodowcy w pałami. TVN zaś się lubował w pokazywaniu zadym kiboli z lewackimi bojówkami, podpinając je pod marsz.

      W TVN24 pytali się Kijowskiego jak miała na nazwisko INKA i pojęcia nie miał na czyim pogrzebie był. Taki z niego świadomy patriota...

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Otóż to, ta informacja jest na wielu portalach, ale w tym wątku TYLKO prawicowych (wpisz w Google), inne, jeśli o tym wywiadzie pisały, w ogóle tego wątku wywiadu nie poruszają. Myślisz, że jakiekolwiek sprostowanie miałoby sens? Ja śmiem wątpić, prawicowców nic nie przekona. Dla nich białe jest czarne lub na odwrót.

      Chcesz, żebym ja brał odpowiedzialność za Kijowskiego (jego brak wiedzy)? Wybacz to śmieszne, żebym ja się musiał za to tłumaczyć. Tak jak nie będę się tłumaczył za TVN ani za TVN24. Ale coś musi być w tym na rzeczy, skoro nagle obecność KOD-u na Marszu Niepodległości staje się dla pewnych środowisk kontrowersyjna.

      Usuń
    7. Przecież pierwszy wystąpiłeś w obronie jego słów :D. Może trochę konsekwencji?

      Usuń
  3. Nie sądzę, aby Michnik miał na myśli swoich rodziców, zresztą nawet gdyby tak powiedział, to rozumiem, że w roli przedstawiciela wypędzających. Popieram jednak jego inicjatywę, ktoś to powinien powiedzieć, i tym kimś powinien być Polak. Ostatecznie to chrześcijanie po uderzeniu w policzek powinni nadstawić drugi. Polacy z kresów byli przesiedlani na t.zw. "Ziemie Odzyskane", natomiast Niemcy uciekali, lub byli wypędzani w niebyt. Oczywiście Niemcy, a Niemcy to duża różnica, więc ostrożnie z uogólnianiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo skomplikowana sprawa. Akurat teraz prowadzę śledztwo, bo chcę napisać książkę o pewnej wsi, gdzie mieszkali Niemcy i Polacy. W listopadzie 1939 weszło tam gestapo, a miejscowi koloniści mieli oskarżać Polaków. Rozstrzelano 5 osób, wskutek oskarżeń rzuconych przez 2 kolonistów miejących zatargi z Polakami. Ale - część sąsiadów Niemców wstawiała się u gestapowców za Polakami i próbowała ich obronić! Po wyzwoleniu wypędzono wszystkich, a niektórzy Polacy wykazali się niepotrzebną mściwością. To są słowa świadków, których relacje nagrałem.

      Usuń
    2. Dlatego uważam, że należy do tych spraw podchodzić indywidualnie. Na Ziemie Odzyskane też nie trafiali sami kresowiacy, pierw pojawili się szabrownicy z centralnej Polski, i łowcy większych majątków.
      Gratuluję zamiaru pisarskiego. :)

      Usuń
    3. Pewnie że tak. Także oficerowie LWP, lub ich rodziny. Ci mieli największe rozeznanie, gdzie warto jechać i po co. Też znam takie przypadki.

      Usuń
  4. Tu nie ma zadnych niuansow interpretacyjnych. Tak, Michnik usmiercil SOWICH rodzicow w holokauscie. Jeden punkt jest tu pozytywny tego klamstwa - wspomina o holkauscie POLAKOW.

    OdpowiedzUsuń