wtorek, 18 października 2016

Raport z odciętego miasta

Ktoś uznał za doskonały pomysł, żeby rozpocząć trzy remonty na trasach wylotowych z Sochaczewa - od zachodu most na Bzurze, od wschodu rondo przed wiaduktem kolejowym, dodatkowo na południu ograniczenie ruchu na małym mostku na Pisi i nie wiem czy to jeszcze aktualne, ale w wakacje jak najbardziej było - na północy rondo w Chodakowie.  Teraz dopiero, po awarii roweru odczułem cały smaczek tych przedłużających się kilka już miesięcy robót drogowych, choć rondo na Żyrardowskiej jest już częściowo drożne. Po pierwsze zaatakowała mnie zmiana rozkładu jazdy autobusów - nie wiedzieć czemu wraz z końcem wakacji zlikwidowano jedną z dwóch linii, którą mogłem dostać się do pracy. Ponieważ dla młodzieży szkolnej jest to również jedyna alternatywa - autobus nr 4 jest nabity jak puszka ze śledziami. Młodzież wysypuje się na szczęście przystanek dalej przy ogólniaku, a autobus wykonywał do tej pory zawijas (niebieska linia), by ominąć rozgrzebane rondo i dojechać do stacji. Obecnie trasa na Boryszew jest pozbawiona już tych esów floresów i autobus jedzie przez udrożnione co dopiero rondo normalną trasą (zielona). Natomiast w drodze powrotnej jedzie już nie widzieć czemu cały czas drogą awaryjną (niebieska linia) - czyli wraca się jakiś kawałek by dotrzeć do głównej ulicy przecinającej Socho z północy na południe. Sporządziłem aż sobie z nudów mapkę, a co. :)

Do sporządzenia rysunku wykorzystałem mapę GOOGLE

1.Zamknięty most na Bzurze
2, Zamknięte rondo na Żyrardowskiej
3. Ograniczenie ruchu na moście na Pisi
Trasa zielona - normalna trasa autobusu
Trasa niebieska - trasa zmieniona na czas remontu ronda
Trasa pomarańczowa - trasa zmieniona w związku z remontem mostu

Informacje rozlepione na przystankach są dość zawiłe, bo piszą o ograniczeniach ruchu do najmniejszych przewozów - bo normalny autobus przez numer 3 się nie przeciśnie. Niestety żadnych konkretów. W związku z zamknięciem mostu (1) trasa pomarańczowa wyklucza z transportu centrum miasta - dymaj człowieku do szpitala z buta, albo na stację - prawie jedna droga. Ja wczoraj ze zdziwieniem stwierdziłem, że zaczynam się nagle wracać do punktu wyjścia i wysiadłem z autobusu w połowie drogi do domu. Ale - moja wina, kartka o takiej bezsensownej trasie wisiała, choć można ją sobie było różnie interpretować.
Jedyna szansa na opuszczenie Sochaczewa to zjazd na obwodnicę - ta jasnożółta linia. Korek jest tam z rana jak diabli, jadąc rowerem mijam czasem szpaler samochodów o długości prawie kilometra, a przy moście uwija się policja kierująca ruchem, bo w innym wypadku wszystko to by stanęło na dobre. 
Rower mam mieć dziś i nie zawaham się go użyć jutro bez względu na pogodę.

7 komentarzy:

  1. Jestem zaniepokojona [nie na żarty] objazdami i remontami dróg oraz mostów w całym kraju. Wszak zaraz Wszystkich Świętych i już mam obawy, jak bezpiecznie dotrę na groby bliskich? Przecież w tym dniu jest jazda od cmentarza do cmentarza w miejscowościach często od siebie oddalonych o wiele kilometrów. Muszę szukać informacji, gdzie są objazdy i ile muszę kilometrów z tego tytułu doliczyć, wszak trzeba to sobie rozłożyć w czasie. Co roku jest to dla nas bardzo trudny okres. Kto planuje te remonty i dlaczego brak jest w tym logiki - nie wiem
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście na wszystkie cmentarze mogę się dostać pieszo. Rodzina się nie ruszała za bardzo.

      Usuń
    2. Fajnie masz; ja bym też tak chciała, ale mojej rodzinie pisany "cygański los".

      Usuń
    3. A ja sobie na pewno kupię rower,nowy, [bezwypadkowy :)], ale nie teraz, lecz na wiosnę. Zimą jazda rowerem nie należy do przyjemnych i bezpiecznych :) oj...żeby już była wiosna :)

      Usuń
  2. ech...bo tak zawsze, ale słuchaj to dla naszej wygody, dla naszego komfortu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W mojej miejscowości remontują most od czerwca. Korki straszne były przez wakacje. A łączą się dwie drogi. Jedni wracający z nad wody, drudzy z gór. W weekendy istna masakra. Więc łącze się w bólu :)

    OdpowiedzUsuń