piątek, 13 stycznia 2017

Wesoło i biało

Dziś chyba chłodniej, bo sterta śniegu, która napadała w nocy jakoś się trzyma. A może trzyma się, bo napadało go więcej. 

Ech, a wyjechało by się do jakichś ciepłych krajów... ot choćby do San Escobar, podobno udało się panu Waszczykowskiemu nawiązać przyjazne stosunki z tym... krajem. San Escobar kojarzy mi się z Kolumbią, więc chyba ciepło...

A propos, sama nazwa oznacza Świętego Escobara. Znam tylko jednego człowieka o tym nazwisku, właśnie z Kolumbii. Czyżby chodziło Pablo Escobara?


Faceta zastrzelili, więc nie żyje jak na świętego przystało... Ale czy handel dragami to najlepsza droga do świętości...
W rodzinnej Kolumbii nosi się takie koszulki, gdyż wśród niektórych ma on faktycznie status niemal świętego - bohatera i męczennika w którym pokłada się wiarę.

***

Nad Polską pojawił się tez ostatnio smog, o którym sporo się mówi. Nie smok, bo smok to chociaż by było coś czego wcześniej nie widzieliśmy, ale smog. Na mapie jakieś tam obrazującej skalę zatrucia palimy się na czerwono aż miło. Jedni się grzeją, a inni w tym czasie padają na zawał...

***



Jak byłem mały uwielbiałem płyty Jacka Skubikowskiego "Jedyny Hotel w Mieście" (1984) i "Wyspa Dzikich" (1985 r.) i . Niestety Pana Jacka już nie ma wśród nas, a szkoda, bo muzyka była naprawdę dobra. Na "Wyspie" bawi się dźwiękami elektronicznymi grając na klawiszu i gitarze (nie jednocześnie :)) i jak po latach posłuchałem ripu z winyla, była to zabawa naprawdę na wysokim poziomie, bo brzmienie jest super.

Na drugiej stronie winyla była mapa wyspy (dzikich) z piosenkami, które można było na niej znaleźć:

 Nie weszły na nią dwa numery z pierwszego singla, "Piromania" i "Schody", utrzymane w podobnym elektronicznym klimacie. Z wyspy lubiłem i nadal lubię utwór tytułowy, oraz 'Syntetyczną kobietę". Jak to się pięknie wszystko zgrywa - surowa i sterylna muzyka z chłodnym w odbiorze tekście, zwłaszcza do tej "kobiety". Do posłuchania poniżej:

1. Piromania (singiel)



3 komentarze:

  1. Skubikowskiego pamiętam, fajne miał piosenki, poniżej link do mojej ulubionej:
    https://www.youtube.com/watch?v=a3VRxgJHsso
    U nas na plusie i to, co spadło już znikało w locie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to lubię, kojarzy się z Dire Straits. Ale to chyba najbardziej znany jego kawałek.

      Usuń
  2. Cały czas surfuję po necie szukając miejsca na wypad. Do ciepłych krajów za daleko,wolę bliżej. Gdy uruchomiłam przeglądarkę mocno się zdziwiłam, bo w niektórych miejscach już brak miejsc na czerwiec i sierpień. Czyżby ludzie robili plany wakacyjne już rok naprzód? Widać pogoda nie ma znaczenia,bo kto ją przewidzi rok naprzód? To chyba chodzi o to - byle wyjechać. U nas zima trzyma, lekko bo lekko ale JEST obecna; pozdrawiam :) .

    OdpowiedzUsuń