poniedziałek, 27 marca 2017

Stowarzyszenie płaskiej ziemi

Nauka najwyraźniej tez lubi się powtarzać. Wraca do łask geocentryczna teoria ziemi, a jej zwolennicy skupili się w stowarzyszeniu "Flat earth Assiciacion", po polsku Stowarzyszenie Płaskiej Ziemi (w naszym kraju kilku zwolenników tej teorii zorganizowało się w roku 2000, choć mam wrażenie, że chłopaki po prostu wyśmieli w ten sposób głupotę ludzi, którzy naprawdę wierzą w płaską ziemię...). W Stanach istnieje od 1956 roku i podobno zgromadziło nawet do 3000... no nie wiem jak ich nazwać... Wyznawców?

Teoria płaskiej ziemi wraca co jakiś czas. Ot choćby strona poniższej gazety, "Modern Mechanix" z 1931 roku przedstawia koncepcję Wilbura Glenna Volivy, który zaoferował 5000 dolarów za jej obalenie.  
Nie zdziwi chyba fakt, że Voliva stał na czele grupy wyznaniowej, "Chrześcijańskiego Katolickiego Apostolskiego Kościoła". Gdy jednak okazało się, że jego kres jest bliski z powodu nowotworu, wyznał, że chodziło mu tylko o wzbogacenie się i cała sprawa była oszustwem.


Ale wróćmy do naszej Matki Ziemi. Jest zatem dyskiem...
 Zajrzyjmy na stronę "płaskoziemców" Flat earth Society.

W centrum Ziemi leży biegun północny... Antarktyda jest otoczona wysokim na 50 metrów murem z lodu, jego istnienie ma być ukrywane przed ludźmi poprzez międzynarodową agendę, która wzbrania przeciętnym obywatelom wstępu na Antarktydę. Grawitacji nie ma. Słońce i Księżyc mają około 50 km średnicy i krążą na wysokości około 4800 kilometrów nad ziemią...


Słońce i księżyc ganiają się nad ziemią...
 
Globularyści (Kuliści) kłamią, że jest inaczej. Zwłaszcza Nasa ma swoje powody, by oszustwo utrzymać, wyciągając od rządu ogromne dotacje na loty kosmiczne, które odbywają się w... studiach filmowych. Wszak pierwszej mistyfikacji lądowania na księżycu miał dokonać sam Stanley Kubrick.
W ogóle prawda o płaskiej ziemi zachwiała by światowymi rządami, którym zależy na utrzymaniu tego i innych kłamstw...

Co jednak z historycznością badań nad kulistością ziemi? Wszyscy kuliści, od Pitagorasa do współcześnie żyjących dyrektorów Nasa to... Wolnomularze! Nasz Kopernik też nim był. To twierdzenie czyni masonerię chyba najstarszą światową organizacją... Że też jej istnienie wyszło na jaw dopiero w XVII w...
Kłamstwo o kulistości ziemi ma wykluczyć bożą ingerencję w dzieło stworzenia (znów motyw wyznaniowy), potwierdzić teorię wielkiego wybuchu i ewolucję. (Czyli by być zwolennikiem teorii płaskiej ziemi trzeba być też najwyraźniej kreacjonistą.)

A wy jaki kształt wybralibyście dla naszej planety, gdybyście mieli na to wpływ?

3 komentarze:

  1. No tak, dzieci też zazwyczaj pytają, czemu na półkuli południowej ludzie nie spadają...
    Podobnych wyznawców pewnie zalazłoby się na pęczki, teorii spiskowych mieliśmy lub mamy w historii wiele.Była koncepcja Ziemi dźwiganej przez żółwia i inne równie malownicze. Nie zastanawiałam sie nad kształtem do wyboru, bo ten, który znam mi pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po raz pierwszy z moją poprzedniczką się w pełni zgadzam ;) Mnie też ten kształt ziemi pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba taki kształt jest najlepszy. Przynajmniej większość ludzkości nie narzeka. :)

    :) Może i jest w tym jakaś prawda. Subkultury to jednak nadal średnio zbadana sprawa według mnie. Może dlatego, że ich członkowie nie za bardzo chcą wszystko ujawniać.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń