środa, 14 czerwca 2017

Córko leśnika...

Kawałek Polski zastanawia się, co tez mogło być w tajemniczej kopercie, którą przekazał Jan Szyszko Mariuszowi Błaszczakowi. Ja, przeanalizowawszy sytuację dochodzę do wniosku, że mógł być to wiersz, autorstwa ministra środowiska. Debiuty są ciężkie, autor stremowany, mógł nie chcieć od razu błyszczeć przed szerszym audytorium, dlatego dyskretnie (sic!) wręczył kopertę spolegliwemu koledze... Córka leśnika może być w niej podmiotem lirycznym, obiektem westchnień, a jakże tak odzierać z romantyzmu taki utwór przesyłając go drogą oficjalną. Lepiej przy blasku fleszy i obecności kamer, zachowując jednocześnie ten nimb tajemnicy. Pan Mariusz się też ucieszył z okazanego zaufania i pomachał do kamer.  Tak, tu jest telewizja, ale nie szkodzi. To tylko wierszyk.
Szczerze mówiąc ja też poczułem wenę, powiedzmy że Jan Szyszko mnie zainspirował.

W bezdrzewnej puszczy
Bezkresny teraz nieba lazur
Bo na nią zapuścił
minister swój paaazur...

Nie ma ryku żadnych jeleni
Nie szumi ściętej sosny pal
Tak na lepsze las zmienił
Szyszko, dzielny drwaaal

Córko leśnika
z wyciętej Białowieży
spójrz na ministra
co z kopertą bieży

Daj mu swe usta
Pójdź mu w ramiona
Skoro puszcza jest pusta
Załatwi ci fuchę w MSWiAaaaa...

 Oburzył się pan Marek Borowski...

"Takie scenki mają miejsce codziennie, jak Polska długa i szeroka. Wszyscy, którzy przez PiS zostali ulokowani w spółkach, radni, rodziny radnych, "znajomi królika"... - tak załatwiają sprawy. "

Mam niejasne wrażenie, że sytuację może znać z autopsji. Każdy krytykuje dopóki nie rządzi i się nie otwierają nowe możliwości dla różnych króliczków i króliczyn. Wkur... mnie to, ale się już nawet zbytnio nie oburzam.
Pomyśleć w normalnych warunkach zachowania chociaż pozorów fair play, otworzono by kopertę, a jeśli nie zawierałaby wiersza, a to co wszyscy myślą, Szyszka powinna dostać kopa i wylecieć, A tu nawet nikt o tym nie wspomina.



14 komentarzy:

  1. to dowód na to jak można rozdmuchać każdą bzdurę, o matko i córko, cała Polska zajmuje sie kopertą od córki leśnika.
    Jedyny plus tego zjawiska to twoja dowcipna piosenka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawią mnie w sumie bardziej okoliczności, a nie sam fakt.

      Usuń
  2. Tajemnica- to jest to, co tak podnieca. Gdyby kopertę otworzono - nie byłoby tak ciekawie i tak intrygująco, a może rozczarowanie???. A tak; każdy wysila swą wyobraźnię i...tworzy wiersze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakoś nie otworzono. Myślę że dlaetgo, iż nie byłoby jednak rozczarowania.

      Usuń
  3. To dziwne, bo gdy przeczytałem tego newsa, od razu zacząłem szukać piosenki Rudiego Szubertha. Ale ja nie jestem tekściarzem ;)
    Pasuje mi też piosenka Dwa plus Jeden „Mój piękny panie, (...) piszę do pana ostatni list...”
    Ale abstrahując od rozrywki, wkurzają mnie takie wpadki. PiS w swojej kampanii wyborczej wytykał poprzedniej koalicji nepotyzm (i słusznie), zapewniając, że w jego szeregach to nigdy nie będzie możliwe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "...zapewniając, że w jego szeregach to nigdy nie będzie możliwe... " jak niemożliwe, skoro "najbliższa ciału koszula" a poza tym - na kim polegać, jak nie na swojakach??? Nepotyzm wpisany w mentalność ludzką; jedni czynią to oficjalnie,że aż bije po oczach, a inni pod płaszczykiem interesu państwa.

      Usuń
    2. Aisab:
      Ale to nie ja się zarzekałem, że nepotyzmu w szeregach PiS-u nie będzie.

      Usuń
    3. Asmodeuszu- ależ to oczywista oczywistość, że "najbliższa ciału koszula". Nigdzie nie wspomniałam, że ty Ty się zarzekałeś;

      Usuń
    4. No jak ktoś mi mówi że nepotyzm gdzieś nie będzie możliwy, to w zasadzie może tylko ręczyć za siebie.

      Usuń
  4. naprawdę, zaprawdę, pojęcia nie mam o co chodzi z tą całą kopertą córki obleśnika, czy innego naleśnika... i chyba tylko jeden gajowy Marucha wie, o co w tym chodzi... rzuciłem okiem na newsa, tak jakbym rzucił okiem na piczkę rumuńskiej Cyganki, która akurat wpadła na taki koncept zarabiania na życie, by ją okazać przechodniom na ulicy... ale dalsza rozkminka romskiej piczki mnie nie jara...
    to jest akcja w stylu tego jeża, co to go mały dupą zabił, gdy go sułtan listownie podpuścił na kozaków, czy jakoś tam inaczej to szło...
    takie "blue whale", tyle że softcore'owe...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co rozkmianiac, chciałem napisać coś zabawnego. A że wiele osób tym żyje...

      Usuń
  5. To, że nepotyzm kwitnie od tysięcy lat nikogo nie powinno dziwić, przecież nawet Incitatus, koń Kaliguli, dzięki temu został senatorem. Dziwi jednak entourage, czyli ten pędzący z kopertą w ręku 73 letni dziadek o wyglądzie kloszarda, w marynarce i portkach wyciągniętych ze śmietnika ... Jeszcze bardziej dziwi to, że na nikim nie zrobiło to większego wrażenia, no może tylko nieco zbrzydził się minister od francuskiego widelca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie to było żenujące....

    OdpowiedzUsuń