niedziela, 10 września 2017

Wypad do lasu i inne ciekawostki

Dotleniłem się i pospacerowałem po lesie z Kotojem, okazjonalnie wkładaliśmy do koszyka jakiegoś grzybka. Pogoda była cudna, ciepło słonecznie, powietrze niesamowicie natlenione, aż niemal - po całym tygodniu siedzenia w domu i poruszania się tylko po mieście rozbolała mnie głowa. 

 Zauważyłem, że las urósł. Młodziutkie sosenki - stały się zagajnikiem. Stara drewniana obora stojąca samotnie w polu zawaliła się już niemal zupełnie, a przecież pamiętam dobrze jej kryty strzechą dach i sczerniałą ze starości, czerstwą pewność siebie, która opierała się upływowi czasu. Ale  wszystko płynie swoim rytmem, a lata gdzieś uciekają wstecz, zabierając ze sobą widoki, do których byliśmy przez jakąś chwilę przyzwyczajeni.







Tymczasem trzeba kiedyś powrócić do rzeczywistości - nieraz kuriozalnej. Czytam, że niejaki Ludwik Borkowski - zwycięzca jakiegoś tam programu w TV uważa za wyzwanie, przejście piechotą z Warszawy do Kijowa. Niewątpliwie jest to wyczyn - z tym że pojawia się za chwilę pewien zgrzyt. Otóż panu Ludwikowi potrzebna jest na spacer kasa - dokładnie 20 tysi, bo chce przy okazji prowadzić vloga i nakręcić film o męskości. Nie wiem co ma jego wyprawa wspólnego z męskością i prawdę mówiąc, znalazłbym też setki szczytniejszych celów niż ta wyprawa, nie mówiąc już że wstydziłbym się ogłosić zbiórkę w internecie na taki cel, po niedawnym wygraniu sporej zapewne sumy pieniędzy w programie TV, choć nie wątpię, że znajdą się tacy, którzy sypną groszem.

Ja póki co pisząc dla bardzo wąskiego grona nie zawołam na łamach bloga o kasę, na ... no powiedzmy nowy aparat fotograficzny, żeby zachwycać was jeszcze wspanialszymi pejzażami  i zdjęcia będę trzaskał nawet komórką, jak te wyżej...

9 komentarzy:

  1. Witaj w klubie spacerowiczów leśnych, ale u Ciebie lepszy zbiór.
    To cwana gapa z tego Ludwika, to ja też poproszę kasę na zwiedzanie i fotki będę wrzucać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie myślę... Po wygraniu programu telewizyjnego to już chyba niczego nie trzeba się wstydzić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyroda potrafi nas rozpieszczać widokami i jak widac u Ciebie wspaniałymi podgrzybkami, maślakami, a i nawet prawdziwkami...Ja ostatnio zaszalałam z kurkami. Żadnego roku nie zebraliśmy ich aż tak dużo, jak w tym.
    A co do Pana Ludwika, to ma facet tupet... Jednak znając życie na pewno zbierze te 20 tyś.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skromny człowiek z Ciebie :-)))
    A grzybki cudnej piękności...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Istnieją naprawdę wspaniali wędrowcy, którzy są w drodze po pół roku, po rok czasu i więcej... I to nie rzadko w egzotycznych, bardzo ciężkich terenach. Nie słyszałam, by któryś z nich wołał na to kasę.
    Trasa z Warszawy do Kijowa jakoś nie robi na mnie wrażenia.

    Znalazłeś okazałe grzyby, gratuluję i cóż... chyba mogę życzyć na przyszłość smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Natura przepiękna, czarne łebki zgrabne, a jak potrzebujesz dobry aparat to Ci sprzedam :)O L Y M P U S
    to co interes ubity :)
    https://goodmorning73.blogspot.com/
    https://zolza73.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo grzybów :)ja jeszcze tego roku nie miałam okazji spacerować po lesie...

    OdpowiedzUsuń