niedziela, 13 maja 2018

12 maja

12 maja zbiegło się kilka mnie lub bardziej dla mnie istotnych wydarzeń. Po pierwsze popijałem sobie irish whisky na swoich 42 urodzinach. Towarzystwo było przednie i nie gadaliśmy wcale, albo wcale o polityce. :)
W TV leciała sobie Eurowizja, w której wygrało państwo o korzeniach niewątpliwie europejskich. :D
Wygrana Netty, stała się kolejnym pretekstem do obnażenia strasznego antysemityzmu Polaków. Nasza piosenka się nie załapała i jestem pewien, że wina leży po stronie dobrej zmiany i ustawy IPN. Była wprawdzie marna, ale jakoś koszerny "gdaczący song" (chrumkanie jest niekoszerne), również mnie nie powalił.
W sumie pytanie dlaczego Izrael co roku startuje w Eurowizji frapowało i mnie. Wpisałem takie pytanie w wujka Googla. Na stronie Eska.Pl wytłumaczono czytelnikom, że nie zależy to od tego gdzie państwo leży, ale od tego,  do czego należy. W tym wypadku należy od pomysłodawców Eurowizji - tzw EBU, Europejskiej Unii Nadawców, która sobie w 1956 tą imprezę wymyśliła.
I na tym można poprzestać. Natomiast ja zauważyłem ciekawą rzecz - Izrael na Eurowizji pojawia się od 1979 roku, a członkiem EBU jest od 2017.  Można sobie sprawdzić w Wikipedii. :D 
Wyjątek również stanowi Australia i tu już w ogóle jest zagwozdka - bo oni nawet nie są członkiem EBU. Generalnie Australia to w swojej lokalizacji taki trochę kulturowy kopciuszek i został przygarnięty z racji dużego zainteresowania tym wydarzeniem w swojej lokalizacji. 



Komentarze w WP

Nic do dziś nie wiedziałem o Marszu Wolności (he he jaka nazwa!)
Podobno nie było na nim renegatów z Nowoczesnej. Byli za to Karol, Moryc i Maks. Gdyby tak karma wróciła, pochód mógłby się skończyć tak jak końcówka "Ziemi Obiecanej". Do policzenia marszowych tłumów trzeba wyższej kosmicznej matematyki, bo nic nijak nikomu nie chce się zgodzić. Ludzie mają trzy możliwości - Ci kłamią a tamci nie. Ci mówią prawdę, a tamci kłamią. Wszyscy kłamią. Można sobie wybrać swoją w zależności o wyznawanych sympatii.

14 komentarzy:

  1. Jak byś nie liczył, urodziny są najważniejsze, zdrowie się liczy, reszta to marność!
    Sto lat w zdrowiu i miłości:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Nie liczę godzin, ni lat.."
    STO LAT i jeszcze JEDEN DZIEŃ :) ten dodany dzień to dzień spóźnienia z życzeniami urodzinowymi; a tak w ogóle i w szczególe to; WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, wedle życzenia Twego do spełnienia.
    Zastanawiam się - czy spacerującym w tym marszu brakuje wolności czy to tylko władza im się marzy??? Ładna pogoda, to tak sobie spacerują. Oglądam [czasami] konwencje poszczególnych partii szukając opcji dla siebie, razi mnie jedno- zamiast programu zadań dla Polski słyszę jedynie o walce przeciwko PiS. Nie razem, nie zgoda, ale ...przeciwko komuś. A czy elektorat PiS-u to nie Polacy - Rodacy? Dlaczego ktoś ośmiela się głosić, że jest PRZECIWKO nim??? A potem pretensje,że naród podzielony, pretensje o nienawiść, którą sami sieją. Pretensje do garbatego, że ma dzieci proste. Komu dziś w Polsce brakuje WOLNOŚCI? gdyby tak było, nie mieliby prawa do takich zgromadzeń i marszy. To jest dowód na obłudę i hipokryzję. A może by tak RAZEM dla dobra kraju???

    OdpowiedzUsuń
  3. "Ludzie mają trzy możliwości...", no właśnie, a każda z wymienionych możliwość zakłada jakieś kłamstwa ....
    A nie można byłoby spróbować stworzyć czwartej możliwości? Wszyscy starają się mówić prawdę? Zwłaszcza w takim katolickim kraju?

    To co mnie najbardziej mierzi w obecnie rządzących to to zakłamanie, arogancja, bezkrytyczne podporządkowanie i lojalność wobec zarządzeń prezesa i jego ludzi.
    To nie są zasady do przyjęcia przez ludzi, którzy mają wyczucie wolności i chcą być wolni, którzy chcą żyć w wolnym kraju, gdzie są przestrzegane jasne, równe dla wszystkich reguły prawne, a nie po "uważaniu" i wg "widzimisię" rządzących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie mierziło mnie to zawsze. Jak nie wobec jakiegoś prezesa, to innych układów, układzików, których nikt nie odważył się ruszać. Lecz najbardziej wkurzają mnie ludzie, którzy patrzyli na taką sytuację przez wiele lat i teraz nagle się ocknęli, bo gnój robią nie "swojacy".

      Usuń
    2. E, no skoro teraz nagle się ocknęli, to tak "na logikę"
      wcześniej musieli przynajmniej w jakimś półśnie trwać .... może nawet złotym, kto wie? :)

      Układy zawsze były i w każdym systemie jakieś są, tyle, że wcześniejsi to się jednak chociaż trochę kryli z tymi układami, starali się zachować jakąś nawet tylko pozorną przyzwoitość, obecni idą "na rympał" bezwstydnie i jawnie, w poczuciu bezkarności wprowadzają podwójne standardy - inne dla swoich inne dla przeciwników (vide sejm, kary pieniężne dla opozycji, dla swoich ledwie jakieś upomnienia i to tylko w najbardziej rażących przypadkach).
      Naprawdę nie czujesz tej różnicy Rademenesie?

      Usuń
  4. Nie będę recenzował Twoje recenzji festiwalu Eurowizji...
    Nigdy nie byłem fanem tego festiwalu, podobnie jak i wielu innych, krajowych nie wyłączając. Mimo wszystko uważam, że jest ciut ambitniejszy od tego, który w ub. roku zaserwował nam J. Kurski. Szukane w festiwalu eurowizji podtekstów politycznych, i to już są ewidentnie objawy paranoi naszej konserwy. No bo jakże tak, Żydzi?! Skoro to my pretendujemy do miana nie tylko wybranego narodu ale również przewodnika ideologicznego współczesnej Europy. Jaja jak balony..., szczególnie, gdy czytam te komentarze.

    Nie dziwi mnie też opór na Marsz Wolności. Ani to w stylu rygoru i wzniosłej oprawy marszów narodowców, ani ideologicznego wsparcia Rydzyka i Szyszko, o PiS nie wspomnę. Tam nic z tych rzeczy nie uświadczysz. Ludziom, szczególnie zaś tym drugiego sortu po prostu odbija. Lud boży, pisowski, powinien nieść chwałę Kościołowi i nieformalnemu Naczelnikowi Państwa! Kto tego nie rozumie, ten kiep.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upolitycznienia festiwalu wcale nie upatruje się nasza konserwa. Przed zamieszczeniem tak debilnego komentarza warto może choć trochę poczytać na ten temat, z jakiego klucza typowani są zwycięzcy i dlaczego tak wiele osób potrafi odgadnąć wynik nie słuchając nawet utworu, a także słowa krytyki pod adresem Eurowizji z Zachodu.

      Jaki opór? Ktoś zabrania komuś gdzieś chodzić? Każdy wybiera co mu się podoba, jedni chwałę dla Kościoła i nieformalnego Naczelnika Państwa, inni dla farbowanych lisów w towarzystwie zdziadziałych pierników opadłych ze świecznika.

      Usuń
    2. Dziękuję.
      W zeszłym roku zwycięzcą Eurowizji była Ukraina. Jak myślisz dlaczego?

      Usuń
    3. Usunąłem przez niedopatrzenie, coś nie tak, bo usiłowałem wstawić komentarz pod Twoim, ale chyba swój usunąłeś?

      Życzenia oczywiści podtrzymuję, a gdyby ktoś miał wątpliwości je powtarzam: wszystkiej naj!!!

      PS. usuń pozostałość pod tym, który usunąłem.

      Usuń
    4. A co mnie to obchodzi dlaczego wybrano Ukrainkę? Ja za ten festiwal umierać nie będę.

      Usuń
    5. A kto ma umierać? Ja zastanowiłem nad tym Izraelem, natomiast skoro temat Cię nie interesuje po co zamieszczać komentarze?

      Usuń
    6. Mierzi mnie doszukiwanie się we wszystkim spiskowej teorii dziejów i tylko do tego się odnoszę.

      Usuń