sobota, 20 lutego 2016

Na sklepowej wystawie

Lubię rzeczy ulotne. W dobie aparatów cyfrowych i komórek coraz więcej takich rzeczy przestaje być ulotna, niektórzy fotografują nawet swoje posiłki przed zjedzeniem. Choć nie lubię fotografowania komórką, to jednak współczesna technologia daje mi taką możliwość, a ja pomimo iż często poruszam się z aparatem fotograficznym, to przecież nie zawsze i nieraz "trzaskam foty komórą", z braku innych możliwości. 
Dziś zwróciłem uwagę na kilka wystaw sklepowych, zrobiłem zdjęcia, a jako bonus dodaje do wpisu świąteczny wystrój sklepu z butami, z małymi bucikami zamiast bombek. Miałem nawet inną pora dnia ponowić fotki, bo odbiłem się niestety w wystawie, ale zapomniałem.


Weterynarz i dwóch lekarzy... Sklep z drobiazgami i AGD

Mydlarnia. Były też inne fajnostki, ale mi nie wyszły :)

2 komentarze:

  1. .. kapitalne! .. rownież lubię takie oryginalne 'wystawy' i nie tylko.. ;)

    - pozdrawiam cieplo :)
    [szept mgiełki]

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze jest nieraz ulotność chwili uwiecznić na wieczność

    OdpowiedzUsuń