poniedziałek, 28 listopada 2016

Demokracja po hiszpańsku

Dziś odbyłem ciekawą rozmowę z kolegą, który już od kilku lat mieszka w Hiszpanii. W zasadzie nie interesuje się polityką, nie mniej jednak zupełnym przypadkiem w odniesieniu do zakazu wyświetlenia pewnego filmu w tym kraju rozmowa zeszła na chwilę na ten temat.
Wyraziłem zdziwienie, że kraj zachodnioeuropejski wprowadził cenzurę na film. Odpowiedź wprowadziła mnie w osłupienie:

"Tutaj taki rząd jest hmm, trzecia kadencję. Chcą wprowadzić zakaz memowania. Już nie możesz protestować przed sejmem, bo cię zamkną. A ludzie nadal na nich głosują."

Oprócz totalitarnych zapędów, aktualna partia rządząca bije też rekordy korupcji, na co znalazłem potwierdzenie w "Pulsie Biznesu", który donosi, że aresztowanych za korupcje jest około siedmiu osób dziennie. Rzekomo ludzie boją się mimo to głosować na konkurencyjną partię, żeby nie wprowadziła "drugiej Wenezueli", ale kolega mój już nie wiedział, co ten zwrot oznacza. Zajrzałem po netach i okazało się, że rządzi tam konserwatywno-prawicowa Partia Ludowa, a "Prawo o Bezpieczeństwie obywateli" przyjęta w roku 2014 potocznie nazywa się "prawem knebla".

"Hiszpanom zabroniono protestować, a wszelkie publiczne przejawy niezadowolenia będą bardzo surowo karane. Według najnowszych przepisów zabronione będzie fotografowanie i filmowanie policji. Za to przestępstwo grozi grzywna od 600 euro do 30 tys euro. W podobnym przedziale cenowym mieszczą się wykroczenia takie jak pokojowa niesubordynacja wobec władzy czy okupowanie banków w ramach protestów."  (Agata Komosa "Przepis na współczesne państwo totalitarne. Hiszpania wprowadza"prawo knebla")

Z artykułu wynika, że efektem jest nie tylko zamknięcie narodowi ust, ale też ograniczenie roli sądów, oraz wprowadzenia stanu zagrożenia.

Polska ma więc według włodarzy unijnych problem z demokracją, podczas gdy w innym kraju europejskim i unijnym, organizatorzy protestów podobnych do tych organizowanych przez KOD zostaliby po prostu ukarani? Dlaczego tam nie ma jeszcze komisji weneckiej i co najmniej stu innych komisji, dlaczego nie działa jeszcze jakiś odpowiednik Kijowskiego, dlaczego jaśnie oświecona Europa nie poucza hiszpańskiego rządu i nie grozi palcem? Powiedziałbym, że czegoś nie rozumiem, ale...


14 komentarzy:

  1. "Wszędzie dobrze,gdzie nas nie ma".
    No ale fakt,iż to rządy partii konserwatywno-prawicowej jakoś mnie przeraziła...
    Anastazja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kraj to obyczaj... Tam jakoś zagrożenie demokracji nikomu nie przeszkadza.

      Usuń
    2. To rzeczywiście dziwne ale ważniejszy dla mnie jest porządek w moim domu,niż u sąsiada.
      I zadajesz zbyt trudne pytania ostatnio...
      A.

      Usuń
  2. Hhhmm> czytając treść, tak jakoś skojarzyło mi się - tak ni z gruszki/a ni z pietruszki/a [dla rymu] , bo... Hiszpania nie ma w UE Tuska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie dziwi, że Ciebie dziwi sytuacja w Hiszpanii ;) Przez rok, ten kraj praktycznie był bez rządu i dopiero od początku tego miesiąca jest nowy, choć stary. Aby nie było, konserwatywny, pod przewodnictwem M. Rajoya, pełniącym to stanowisko jako p.o. Coś jak nasz Kaczyński :) choć bez zapędów na Naczelnika Państwa. W gruncie rzeczy kogo miała napominać UE jak rządu oficjalnie nie było? Króla, jeśli on ma mniej władzy niż nasz Duda?

    Czeka nas w najbliższych dniach uchwalenie ustawy, która okrężną drogą też zabroni protestów, więc bez obaw, Hiszpanii w tym względzie wnet dorównamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to prawo przyjął pewnie rząd którego nie było? Zresztą było to w 2014 a impas rządowy nastąpił faktycznie na początku 2016, więc było dużo czasu na protesty i bicie piany. U nas szybciej zareagowali. :)

      Usuń
    2. Ja się nie obawiam, pan Komorowski już klepnął kiedyś taką ustawę.

      Usuń
  4. Dla mnie to też dziwne, ale nie znam mentalności Hiszpanów, więc trudno zająć stanowisko. Może komisji nie wpuścili, ale dlaczego nie słychać o tym szerzej?
    U Ciebie pierwszy raz czytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym nie wiedział, żeby kolega mi nie powiedział, który tam mieszka. Potem znalazłem kilka artykułów, które doprecyzowały temat.

      Usuń
  5. Hiszpanie mają gdzieś demokrację. Ich tyko krwawe wygłupy z bykami interesują! A nam wydaje się, że tylko Polska takim nieśmiesznym kabaretem jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nam się wydaje. :) I nie tylko nam.

      Witam w skromnych progach.

      Usuń
  6. Nie da się tak bezpośrednio porównać Hiszpanii z Polską, to tak jak byśmy mieli u nas nie kilkaset tysięcy Ukraińców, ale kilka milionów. Protesty w Hiszpanii były zbrojnymi starciami tłumów z policją, okupowano budynki i instytucje rządowe. Poza tym Hiszpanie mają swojego króla, a nasza "ciemna luda" jeszcze się o to bije, im grożą kolejne krwawe zamachy, a u nas o zamachach (smoleńskich) tylko marzymy. ☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie się zgadzam, ale ja nie o porównaniach, tylko o stosunku UNIi do tych wygłupów. Jest jakby trochę nierówny. :)

      Usuń
    2. Myślę, że ten nierówny stosunek UE wynika właśnie z krańcowo różnej sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej obu krajów (struktura demograficzna, kolonializm, ...).

      Usuń