sobota, 19 listopada 2016

Polska w oparach absurdu (2)

PEŁO gabinet cieni powołało... Sytuacja jakby z roku 2006, kiedy również powołali i obiecywali...

"Nie spotykamy się po to, żeby obiecywać gruszki na wierzbie, jak niektórzy przed nami, żeby prosić o tani poklask."  Mówi Grzesiu Schetyna....

A mógł prawdę powiedzieć, czyli:

Spotykamy się tu po to, by ponownie jak kiedyś obiecać gruszki na wierzbie i prosić o tani poklask.

Ulubioną przyprawą platformersów nadal jest  pieprz, którym sypali obficie w oczy. Schertyna Straszył też rozliczaniem każdego PIS-iewicza. Jakby mało było pod ręką PO-siewiczów, których dla odmiany widzi w tym gabinecie ciemnia... cieni.



***

Trwa akcja ekshumacyjna. Na razie okazało się, że Lech Kaczyński zginął w wypadku lotniczym. Ale czas wykopków dopiero się zaczął, z rozpędu wykopano również z TVP całkiem żywego Skibę, który pozwolił sobie na wierszyk pt "Wykopki", rozpoczynający się od 

"Stoi nad grobem grabarz z łopatą, bo ekshumacji czas się już zaczął...

Poezja Skiby zawsze była buracka, można powiedzieć że słowami "nie mają wstydu te skur..." sam sobie napisał wymówienie. Rzecz jednak w czym innym. Czy był daleki od prawdy?



***

Adekwatne nazwisko do wypowiedzi nosi posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha, która tak się przejęła filmem "Wołyń", że stwierdziła co następuje: „powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. A niespełnienie tych wymogów powinno być powodem do deportacji." 

Ja nie wiem, dlaczego bycie katolikiem jest gwarantem znawstwa i respektowania polskiej Konstytucji, natomiast pomysł deportacji spodobał się wielu osobom, które ustawiają się już w kolejkę, wybierając dla siebie najczęściej Kanadę lub Nową Zelandię...


***

 Tymczasem prezes Kaczyński rozwikłał zagadkę spowolnienia gospodarczego. Wszystkiemu winni inwestorzy i przedsiębiorcy.
"Nie chcą podejmować różnego rodzaju zyskownych przedsięwzięć gospodarczych, bo uważają, że lepiej zaczekać, aż wrócą dawne czasy."

Coś w tym jest. Ja ostatnio widziałem na ulicy leżące 100 złotych, ale nie chciało mi się podnieść. Poczekam aż złoty skoczy do góry.

***

Na zakończenie trochę dłużej.
Niesamowitych emocji dostarcza za każdym chyba razem jak się odezwie posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Generalnie wpisuje się chyba poziomem inteligencji w wizerunek partii, której wizytówką są równie ciekawe wypowiedzi lidera, co mnie nawet cieszy i śmieszy.
Ostatnio w programie Konrada Piaseckiego "Piaskiem po oczach" zdemaskowała imperium zła Jarosława "Haczyńskiego".



"Nie patrzę na Zjednoczoną Prawicę jako sukces, dlatego, że to jest partia, która działa na zasadzie wojska i takiej dyktatury. Jest tylko jeden generał i poszczególni żołnierze, którzy są zależni od siebie i niestety nikt z nich nie zrobi jednego kroku, będzie tylko słuchał swojego wodza." - snuje swoje teorie Wielgus.

"Pani poseł, ale tam nikogo za gardło nie trzyma, co to za dyktatura z której w każdej chwili można wyjechać, wyjść, ogłosić powstanie nowej partii..."

I tu się pan myli... - ogłasza ze znawstwem Wielgus. - I tu się pan myli, bo to jest zupełnie inne liderstwo, to jest liderstwo trzymania za gardło... - powiedzenie spodobało się najwyraźniej p. poseł. 

Ale jak Jarosław Kaczyński trzyma za gardło Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobrę?

"Tam jeden zależy od drugiego, jeden na drugiego ma haka. Nikt nie wyjdzie z PiS, bo straci bardzo dużo na scenie politycznej. Dla mnie zjednoczona prawica nie jest zjednoczona. W ZP są frakcje, jedna działa przeciw drugiej. Ziobro przeciw Gowinowi, Gowin przeciw Ziobro, Kaczyński przeciw Macierewiczowi, a Macierewicz przeciwko Kaczyńskiemu. Ja nie chcę takiego „liderstwa” [...] (Mnie też przeraża wizja np. Macierewicza przeciwko Macierewiczowi)

 "Co to za haki?" - zaciekawia się Piasecki.

"Sama chciałabym wiedzieć" - Wyznaje z nutką detektywistyczną w głosie.
 "Wie pan co, ja czasami się zastanawiam, dlaczego Kaczyński znosi zachowanie Macierewicza? Dlaczego znosi go na scenie politycznej?

"Może go ceni, jako polityka, działacza podziemia, działacza KORU?"

"Oj nie, nie. Politycy PISu mówią to samo" - (Cóż, ci shaczeni Pisowcy, pewnie wypłakują się pani poseł w ramię.)

"I mówią, że ta haki polegają na czym?

"No nie mam zielonego pojęcia, chciałabym wiedzieć"

"Czyli oni też tak mówią, nie wiedząc?"

 No i za chwile  głoszone są peany na cześć jedynego słusznego lidera Ryszarda... Który jest ludzki i nie wycina swoich ludzi tak jak Kaczyński i Tusk.

"Ale jakby wycinał, to zostałby sam" - Piasecki coraz bardziej rozbawiony.

"Petru inwestuje w swój zespół. Jesteśmy 31 osobowym zespołem i każda wnosi do tego... eee eee jakby wagonu. (jest, jest porównanie!) jaki się nazywa Nowoczesna swoje doświadczenie.

"Przypomnę pani, że Donald Tusk też do pewnego momentu inwestował w swój "wagon",[...] doszedł do władzy i zaczął się ich pozbywać.

"Nie, doszedł do władzy i co zrobił? Wziął kobietę na premiera, ponieważ ktoś musiał posprzątać ten bałagan." - (Tu przynajmniej wiadomo od kiedy p. Wielgus interesuje się polityką, kilka lat bytności Tuska na tym stanowisku jej umknęło.)

Bosz... ustrzeż nas przed takimi liderami i alternatywą dla PISu....








20 komentarzy:

  1. Dobra! nie będę się powtarzać. Masz rację i nie masz racji. Masz rację, bo to co napisałaś prawda w trzech, góralskich wydaniach. Nie masz racji, no bo jakże to mojego "znajomka" Grzesia nazwać "Schertyna"? :)
    i nie masz racji, bo przecież jakaś alternatywa dla PiS-u musi być.
    A "jak mus to mus" [Potop-Kowalski] więc każda sroka swój ogon chwali, byle się do koryta dorwali. Ot i cała filozofia;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam rację czy nie?
      Alternatywa zawsze jest, nie napisałem że nie ma. Tylko dlaczego taka?

      Usuń
    2. Na pytanie; "To mam rację czy nie? " odpowiem pytaniem - czy lubisz stawiać kolację? bo kto ma rację ten stawia kolację :)
      oczywista, oczywistość, że masz rację; wiele razy to powtarzałam :)

      Usuń
  2. a mnie nie cieszy, że opozycja w postaci Nowoczesnej jest taka beznadziejna, władzy obecnej trzeba patrzeć na ręce, bo tak bardzo jej metody nie różnią się od metod, które używała PO, cała ta partia Nowoczesna to jakaś porażka, alfons z iQ 50 i jego polityczne ladacznice, niezdolne do stworzenia czegoś sensownego i pożytecznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym chciał napisać tekst mniej prześmiewczy, też pewnie użył bym słów żal dupę ściska...

      Usuń
    2. Pozwolę sobie honoru pań bronić.Może nie zawsze składnia wymowy na piątkę z plusem zasługuje,ale trzeba przyznać,że panie starają się (raz lepiej ,drugi raz trochę gorzej).Mam świadomość tego,że tzw prawa strona męskiego społeczeństwa w innych paniach gustuje,ale nigdy mojego przyzwolenia nie będzie na określenie typu "ladacznice".
      Bo cóż mi rzec o mężczyźnie,który w taki sposób o kobietach się wyraża?

      Usuń
    3. napisałem, że te panie dla mnie są ladacznicami politycznymi nie powiedziałem, że są ladacznicami w ogóle, bo tego nie wiem i słowa nie cofam bo mam wrażenie, że te panie same nie wierzą czasami w to co mówią i mówią tylko po to aby obrazić a same nie mają rozsądnych pomysłów, nic dobrego z ich obecności w polityce nie wynika, jeżeli chodzi o panów to myślę, że bez względu na opcje polityczne mało który z panów chciałby takiego harpagana za żonę.

      Usuń
  3. Skiba i Big Cyc to raczej nie moja bajka,ale akurat "Wykopki"pomimo języka lotów nie najwyższych ciętą ocenę rzeczywistości przynoszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie. To przykre, że nawet byle grajek palnie coś i człowiek się zastanawia, że poziom wszystkiego jest tak żenujący, że trudno się z nim nie zgodzić.

      Usuń
    2. Poziom jest taki jakie jest aktualnie na to przyzwolenie

      Usuń
  4. No niestety, jest teraz tyle absurdów, że czasami myślę, że to jakiś koszmar senny i kiedyś się obudzę, nadzieje umierają na starcie, a co wybrańców z obu stron barykady to już nie da się słuchać, choć trzeba przyznać, że niektórzy "mówcy" w cień odeszli...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale tych ludzi wybrali ludzie...Głupota goni głupotę.
    A Skiba - no cóż,prawdę powiedział i tyle.Co do twórczości się nie wypowiadam,bo nie znam;)Tylko jeden kawałek - Facet to świnia:D
    Dla mnie najgorsze jest to,że na PiS póki co nie ma mocnych i chyba nie będzie...A do Kanady jest więcej chętnych i to nie tylko z Polski;)
    A PO no cóż,już dawno jest po...
    Anastazja

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli wolno przypomnieć, „gabinet cieni” to nie wymysł PO. Wcześniej takowy istniał pod rządami niby niezależnego prof. Glińskiego, drugi był już pod egidą B. Szydło.

    Jeśli idzie o pana Skibę, to i tak uważam go za artystę przez duże A, gdy idzie o porównanie niejakim Ryszardem Makowskim, kreującym się na następcę Pietrzaka, bo ten już dawno emeryt.

    Skoro wspomniałeś o Pani Wielgus, fakt zbytnią logiką nie grzeszy, ale jak słuchałem przemówienia Pani Premier, gdy chwaliła swoje rządy i to czytając z kartki, to ja bym zbyt wiele od niej nie wymagał.

    OdpowiedzUsuń
  7. A skąd. Pierwsze było PO w 2006, potem w 2009, ponownie powołał go Kaczyński. Tradycja zaś pochodzi z Anglii i jest dłuższa niż rządy demokratyczne w Polsce.

    Przesadzasz z tym (A)rtystą i to grubo. Poprzestańmy na tym, że ma trochę talentu. Makowski to mi się w OTTo najbardziej rzucał w oczy, jego późniejszych występów nie widziałem. Pietrzak faktyczne dziadzio.

    No ale czego ma to dowodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro aż tak odległa jest tradycja gabinetu cieni, skąd więc to Twoje zdumienie tym najnowszym?
      Znalazłem dziś dość ciekawą wypowiedź pani Wielgus, którą posądzasz o brak logiki ;) Pozwolę sobie przytoczyć: „Mam radę dla pani poseł [Pieluchy – dopisek mój], jeśli chce zbierać oświadczenia od Polaków, czy znają konstytucję, to niech najpierw pozbiera takie oświadczenia od swoich kolegów w Klubie Parlamentarnym PiS. Niech też weźmie takie oświadczenie od pana prezydenta Andrzeja Dudy, bo w Prawie i Sprawiedliwości ze znajomością polskiej konstytucji jest bardzo słabo - stwierdziła Joanna Scheuring-Wielgus.” - akurat tu trudno znaleźć brak logiki. Widać to, co sam cytujesz przypadł na jej „ciężkie dni”, co poniekąd może ją usprawiedliwiać ;)

      Usuń
    2. Asmodeuszu no ja Cię proszę!Co to za dziwne insynuacje?To co w takim dotyka panów posłów?Andropauza?Politycy jak jeden mąż pierdo#ą jak potłuczeni i tyle.Tu nie ma lepszych i gorszych,tu nie ma płci;)
      Anastazja

      Usuń
    3. Jakie zdumienie, śmieszy mnie, bo to tak jakby resztki z obiadu z całego tygodnia wrzucić do gara i stwierdzić, że to całkiem nowy apetyczny gulasz. Mniam, mniam, lećmy do stołówki...

      A może z tym tekstem trafił jej się lepszy dzień? Zresztą głupotę nietrudno zdyskwalifikować, przekonasz mnie jak p. Wielgus zacznie dyskutować z bardziej logicznymi argumentami niż bzdury p. Pieluchy.

      @Anastazjo,
      Wiesz, Asmo chciał być dżentelmenem w przegranej sprawie, a wyszedł jak zwykle na seksistę, sugerując, ze tylko posłanki gadają głupoty z powodu "ciężkich dni". :D

      Usuń
    4. Muszę się skupić - oczywiście miało być - co w takim razie dotyka panów posłów...

      Nie,Asmodeusz nie jest seksistą.Ty nim przecież jesteś:D
      Kiedy wpis na drugim blogu?
      A.

      Usuń
    5. Tak naprawdę to ten się kwalifikuje do drugiego bloga, więc nie powinnaś czuć się zawiedziona.

      Usuń
    6. Ale ja absolutnie nie czuję się zawiedziona:)Tam wciąż czekam na ten seksistowski wpis;)
      A.

      Usuń