czwartek, 24 listopada 2016

Świat w oparach absurdu...

Winston Churchill powiedział kiedyś, że "Faszyści w przyszłości będą się nazywali antyfaszystami". Miał chłop rację jak cholera i przykładem jak żarówa na mapie Europy zaczyna świecić ta oświecona (nomen omen), liberalna Francja.
Znane są już zakazy noszenia krzyżyków przez chrześcijan, lub tradycyjnych strojów przez Muzułmanów we Francji, batalia o laickość już dawno wkroczyła z życia publicznego w życie prywatne Francuzów. Ale ostatniej akcji nie powstydziliby się Germanie lat 30 ubiegłego wieku. Okazuje się mianowicie, "że pokazywanie uśmiechniętych twarzy osób chorych na zespół Downa jest niewłaściwe, ponieważ takie wyrażanie szczęścia "prawdopodobnie narusza spokój sumienia kobiet, które legalnie dokonały innych osobistych wyborów" (czytajcie - wyskrobały płód obciążony tą wadą). Do takich wniosków nie doszła garstka wywrotowców tylko najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji - Rada Stanu. Ale różne eksperymenty na społeczeństwach zachodu polegające na indoktrynowaniu, kontrolowaniu i narzucaniu poprawnego myślenia, są rzekomo objawem demokracji. Zaiste, demokracja pełnym "ryjem".

***

Dziennikarz "GW", Wysmarował pysia pastą do do butów i udał się w poszukiwaniu wrażeń na Marsz Niepodległości. Podobno ludzie się strasznie dziwowali widząc takie "cudo" na marszu, jakby w Wawie nie było wcale Murzynów... Chyba faktycznie takiego z Czerskiej jeszcze nie było. Ktoś rzekomo na niego napadł (może też jacyś przebierańcy, by jeszcze bardziej uwiarygodnić eksperyment?), ktoś inny obronił, (tym razem na pewno według dziennikarza przebierańcy, tyle że z policji) Hugo-Bader musiał też bronić swojej prowokacji mydlinami typu:

"Przede mną przeszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którym towarzyszyło zdziwienie: „Matko, czarnuch przyszedł”. Nawet jak tego nie wypowiadali, czułem to."

Telepata, daję słowo... 

A mógł spytać jak to jest być czarnym na Marszu...
Bawer Aondo-Akaa, oryginalny i niefarbowany czarnoskóry obywatel Polski chodzi tam już od trzech lat i może dlatego nie ma farbowanych kierunkiem myślenia z Czerskiej myśli. 

"W tym roku Pańskim byłem po raz III na Marszu Niepodległości, nie spotkałem się na Nim z żadnymi rasistowskimi czy ksenofobicznymi sytuacjami."

I komu to wierzyć? Oryginałowi, czy podróbie?




49 komentarzy:

  1. To zaczyna już być straszne a nie śmieszne. Na każdym kroku prowokacja. A co się nie wydarzyło, to przecież zawsze można sobie dorobić teorię niczym "czarną gębę", byle czymś szokować. Telepata szokował "czarnym ryjem" zaś Doda gołą d....byle tylko zaistnieć, byle znaleźć się na afiszu..
    Świat schodzi na ....[nie, nie na psy, bo co te mądre stworzenia zawiniły?] na ludzką głupotę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha zależy jaka podróba;)Albo jaki oryginał...
    Ale w tej Francji to się co poniektórym w główkach pier#li.To co?Ludzi z Zespołem Downa należy pozamykać na cztery spusty,bo przecież mogą się uśmiechnąć na ulicy do jakiejś kobiety,a ona dokonała aborcji z tegoż powodu?Przecież to jest niedorzeczne.Albo ja czegoś nie rozumiem.
    Anastazja

    OdpowiedzUsuń
  3. W takich wypadkach nasuwa się słynne powiedzenie: głupota ludzka nie zna granic...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprawa uśmiechniętych twarzy się wyjaśniła i Jesteś niestety nie na bieżąco. Po pierwsze ona jest sprzed dwóch lat, po drugie dotyczyła reklamy, po trzecie, nikt nikomu nie zakazywał pokazywać uśmiechniętych dzieci z zespołem Downa. Innymi słowy, prawicowe media, które temat podchwyciły to czyste Radio Erewań.

    Z drugą sprawą też mam problem, bo wydawało mi się, że wierzysz w telepatię :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat trudno onet nazwać prawicowymi mediami. I gdzie się wyjaśniło?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten news był na wszystkich portalach prawicowych, nie tylko onet. Wyjaśnienie udostępnił portal koduj24.pl, ze zrozumiałych względów nikt nie powtórzył. Rzecz dotyczyła jednej, jedynej reklamy sprzed dwóch lat, którą poddano krytyce, i reklamodawca ją wycofał, uznając że faktycznie jest niestosowna dla tych, którym dzieci z zespołem Downa się nie uśmiechają. Nie ma żadnego oficjalnego zakazu przedstawiania fotografii uśmiechniętych dzieci z tą chorobą.

      Usuń
    4. Tego artykułu na koduj24.pl już nie znalazłem, ale polecam Ci http://wyborcza.pl/7,75399,21022300,francuski-spor-o-usmiechniete-dzieci-z-zespolem-downa.html. Wiem, wiem GW, ale może warto zapoznać się ze stanem faktycznym we Francji, nie ulegając prawicowej propagandzie.

      Usuń
    5. Już na koniec zdanie z tego artykułu GW: "Najwyższa Rada Mediów sprzeciwiła się, ze względów formalnoprawnych, wyłącznie nadawaniu filmu „Droga przyszła mamo” w blokach reklamowych. Wszędzie indziej można go emitować."

      Usuń
    6. No to pięknie. W telewizji publicznej we Francji lecą też w blokach reklamowych spoty walczące z homofobią, przemocą wobec dzieci. Do jakiej kategorii Rada Stanu, albo GW by je zaliczyła - reklamowe, czy odpowiadające interesom ogółu? Przecież nie każda matka bije swoje dziecko jak na jednym z takim spotów, w którym chłopiec dostaje siarczystego policzka w zwolnionym tempie od matki, której przeszkadza w rozmowie telefonicznej...

      Usuń
    7. Asmodeuszu ale gdzie ta rzekoma niestosowność?Przecież to nie ma żadnego wpływu,dzieci są różne przecież.Zdrowe tez się nie uśmiechają,więc o co te całe halo?I odniosę się do tego co kiedyś napisałeś,że fakt iż jedne kobiety walczą o aborcję na życzenie ma się nijak do tego,że kobiety które ronią albo w ogóle nie mogą zajść w ciążę.To nie rani ich uczuć,nie jest im przykro,itd.Tyle że aborcja to prawo wyboru,a choroby się nie wybiera.Idąc takim tokiem myślenia,powinniśmy wszyscy siedzieć w domu ale chodzić w kominiarkach i przyciemnianych okularach...
      Anastazja

      Usuń
    8. @Anastazjo, tu niby chodziło o to, że urodzone dziecko wcale nie musi wyglądać jak to ze spotu, jego stan może być o wiele gorszy. Tam wprawdzie jest na początku powiedziane, że życie z takim dzieckiem "może" tak wyglądać, nie musi.
      Nie w tym rzecz jednak, bo spot utrącono z zupełnie innych powodów, niż podmiot skarg. Tak jakby ktoś przewidział, że będzie z tego gównoburza.

      Usuń
    9. Radek ale ja się odniosłam do tych słów Asmodeusza - "Rzecz dotyczyła jednej, jedynej reklamy sprzed dwóch lat, którą poddano krytyce, i reklamodawca ją wycofał, uznając że faktycznie jest niestosowna dla tych, którym dzieci z zespołem Downa się nie uśmiechają".
      Spotu nie widziałam,więc trudno się odnieść i zrozumieć o co chodzi.Ale chyba wezmę sobie Twoją radę do serca i nie będę się nawet starała tego zrozumieć.
      A.

      Usuń
    10. Radku:
      Rada sama z siebie problem tego spotu się nie zajęła, a na życzenie tych, co poczuli się nią zniesmaczeni. Przekaz tego spotu był taki jaki był i tylko do tego się Rada odniosła, nie było zakazu, była sugestią, z którą autorzy spotu się zgodzili. Wszystko pięknie i ładnie, mimo, że są tacy, co się poczuli oburzeni. Ale ja akurat z decyzją rady się w pełni zgadzam, bo to nie jest tak, że te chore dzieci są zawsze piękne i szczęśliwe. To jest oszustwo. Tak jak w polskich reklamach, choć niekoniecznie dotyczących tego problemu, i tylko szkoda, że nie ma u nas podobnego gremium, bo 80% reklam legalnie oszukuje.

      W tym roku polski Eurosport rozpoczął emisję polskich reklamodawców. To niebo a ziemia. Reklamy francuskie zachęcają mając odbiorcę za inteligentnego człowieka, polskie mają Cię za durnia. Francuskie zachęcają do kupna obrazem, polskie udowadniają słownie, że jeśli nie kupisz, jesteś debil.

      Usuń
    11. Ale Asmo to lubi sam sobie przeczyć. Niby nikt nikomu nie zakazuje, ale tu akurat zakazał :)

      Natomiast tłumaczenie tego zakazu innymi względami jest w GW, w tym artykule do którego link podał.

      Usuń
    12. Nast:
      Otóż to. Ten spot nie był reklamą czegokolwiek. Deprecjonował te matki, które godziły się na legalną aborcję z powodu wad wrodzonych płodu i to one wniosły protest, że taki spot wyświetla się bloku reklamowym. Nie tyle kazał kochać uśmiechnięte dzieci z zespołem Downa, ile piętnował tych, którzy nie mieli okazji tego uśmiechu nawet poznać (sic!)

      Radku: przy okazji, spot potępiający bicie dzieci jest zupełnie czym innym, więc takie porównanie jest bez sensu.

      Usuń
    13. Radku:
      Decyzje Rady nie mają mocy prawnej, więc o żadnym zakazie nie ma mowy. To nawet nie jest tak jak z naszym TK. Można przyrównać do decyzji KRRT, której decyzje dziś też się nie zawsze się stosuje.

      Usuń
    14. Asmodeuszu no to reklamy z roznegliżowanymi paniami też powinny być zakazane,bo inna kobieta została zgwałcona?Przecież to droga donikąd.
      I niby w jaki sposób piętnował?No przepraszam ale za cholerę nie rozumiem.No jak raz nie rozumiem.A ta modelka z Zespołem Downa też powinna siedzieć w domu,bo jakaś kobieta poczuje się urażona bo ona usunęła płód obarczony tą wadą?No błagam...Przecież nawet jeśli w badaniach wyjdzie,że dziecko urodzi się z ZD,to dopóki się nie urodzi nie wiadomo jak głębokie to upośledzenie będzie.
      A.

      Usuń
    15. Spot pokazujący, że dzieci z zespołem Downa mogą być szczęśliwe, deprecjonował matki, które zgodziły się na legalną aborcję? Tu żeś się udał.

      Przypomnę Ci słowa:
      "...nic mnie tak nie mierzi jak zazdrość, choć przyznaję, czasami też mnie dopada, ale w innym wymiarze.
      Dlatego argument, że kobieta, która poroniła, czuje się dotknięta wyznaniem NP mnie nie przekonuje."

      "nic mnie tak nie mierzi jak zazdrość, choć przyznaję, czasami też mnie dopada, ale w innym wymiarze.
      Dlatego argument, że kobieta która dokonała legalnej aborcji, czuje się dotknięta spotem mnie nie przekonuje."

      Prezentujesz swoimi wypowiedziami typową mentalność Kalego. Ja przynajmniej nie uważam, że te kobiety które dokonały aborcji nie mogą poczuć niesmaku, gdy zobaczą potencjalną alternatywę tego wyboru. Ale z tego samego powodu można zaprzestać emisji spotów z jakimikolwiek dziećmi.

      To skoro nie mają mocy prawnej skąd i przeciw czemu sprawa w sądzie?

      Że niby francuskie reklamy takie inteligentne? Nie zauważyłem. Jedyne to, że ich twórcy są odważniejsi w łamaniu konwencji, co ma dobre strony i złe, bo nieraz wychodzi naprawdę fajna rzecz, nieraz żenada i obrzydlistwo.

      Usuń
    16. Czegoś zdajesz się nie rozumieć. Czym innym jest zazdrość, czym innym wywołanie poczucia winy. Jeśli kobiety, które poroniły oburza szczera wypowiedź NP, to znaczy że czegoś nie rozumieją. Mogłyby poczuć się urażone, gdyby NP je napiętnowała, np. mówiąc, że są nieużyteczne, małowartościowe. Tego w wypowiedzi NP nie znajdziesz. Przekaz spotu był właśnie w takiej formie, jesteście gorsze, bo nie decyduje się urodzić dzieci z zespołem Downa, choć nie ma żadnej gwarancji, że będą się uśmiechać jak w spocie.

      Proces sądowy nie wytoczyli twórcy spotu, ale tylko te środowiska, które decyzję Rady nie popierają.

      Ja piszę o bloku reklamowym na Eurosporcie, innych nie oglądam.

      Usuń
    17. A Ty nadal nie rozumiesz,że tu chodziło o powody dla których NP aborcji dokonała.
      A.

      Usuń
    18. Nie znam powodów aborcji NP, mogę tylko domniemywać, ale zaręczam Ci, że to nie była reklama aborcji.

      Usuń
    19. No jak nie znasz???To wróć do wymiany komentarzy naszej trójki na Twoim blogu.Czy mam Ci posłac linka do tego wywiadu,który juz nie jest wiarygodny o czym pisałam również u Ciebie.
      A.

      Usuń
    20. Odwracasz kota ogonem. ;) Nie chodzi w tym wszystkim o przyczyny tej aborcji, jest to przyznanie się do niej, ale też NIE JEST zachętą do aborcji. Naprawdę nie chcesz zrozumieć sedna sprawy?

      Usuń
    21. Sedno sprawy jest takie,że kobiety walczą o to aby ustawa aborcyjna została w tej formie jaka jest,a NP wyskakuje z prawdą że usunęła zdrowy płód bo nie chce się jej szukać większego mieszkania,nie chce wracać do pieluch,nie chce zmieniać swojego dotychczasowego zycia.No rzeczywiście to są powody...
      I oczywiście że to nie jest reklama aborcji tylko pokazanie że jak kogoś stać to może jechac sobie na Słowację...
      A.

      Usuń
    22. A spot pokazujący te dzieciaki kogo piętnował?

      Jej piosenka była właśnie reklamą aborcji.

      Usuń
    23. Nasti:
      Widać jednak nie chcesz zrozumieć. Rzecz dotyczy przyznania się do aborcji, a ponieważ, jak sama kiedyś zauważyłaś, w Słowacji taka aborcja jest legalna, nic NP nie można zrobić. Tak naprawdę ona mówi o problemie, który jest, który nie dotyczy tylko jej, a o którym nikt nie chce słuchać.
      Zapomniałaś dodać, że ona ma już dwójkę dzieci i to dość dotyczy więcej, do czego chcą zmusić antyaborcyjne kręgi. Mieć dziecko ma być przymusem, bo człowiek to zwierzę i własnego zdania do decyzji za siebie prawa mieć nie powinien.

      Rodzi się we mnie jeszcze jedna wątpliwość; czy każda publiczna wypowiedź jest reklamą?

      Usuń
    24. Radku, nie udawaj, że nie rozumiesz. Ja nie pisałem o piętnowaniu a wzbudzaniu w kimś poczucia winy. Coś w stylu nauk religijnych, wmawiających Ci, że jesteś grzesznikiem, bo się urodziłeś, bo Twoi prarodzice popełnili grzech, za który Ty powinieneś odpokutować.

      Jej piosenka jakoś marnie, by nie napisać wręcz wcale, w telewizji i radiu nie jest promowana. Ja jej jeszcze nawet przypadkiem nie słyszałem, a posłuchać muzyki lubię.

      Usuń
    25. Ty na razie zdajesz się udawać że nie rozumiesz. Jakie poczucie winy? Gdyby spot pokazywał zdrowe dzieci to też by wzbudzał poczucie winy, dla odmiany kobiet które usunęły zdrowe ciąże? Przecież we Francji aborcja jest dozwolona, panuje tam najbardziej liberalne prawo aborcyjne w całej UNIii, a każda kobieta wie chyba jak wygląda dziecko, nawet takie z zespołem Downa.

      Ja słyszałem, nie wyszedł jej przebój :). Pewnie dlatego też i nie jest promowana, ale co z tego? Zabronić też jej nikt nie zabrania puszczać.

      Usuń
    26. Poszedłeś o krok za daleko Asmodeuszu.To co?Kobiety mają wyjść na ulicę i się chwalić,że dokonały aborcji?Nie sądzisz,że to bardzo prywatna i intymna sprawa?I o dzieciach NP też pisałam...
      A skoro NP jest taka wyzwolona,to mogła pomyśleć o antykoncepcji.5 min i po wszystkim...I mam nadzieję,że jej 5 min już minęło!
      A.

      Usuń
    27. Chyba jednak nie rozumiesz. Czym innym jest żal kobiety, która nie może urodzić z tych czy innych względów, czym innym trauma kobiety, która z takich czy innych powodów poddała się aborcji. Ja ciągle podkreślam, że ten spot miał wzbudzić poczucie winy tych kobiet, jakby mało było im osobistej traumy. Tylko nie próbuj je oceniać, bo pewnie nigdy nie byłeś w takiej sytuacji...

      W wPolityce.pl pojawił się dziś artykuł, który porusza ten problem. Dziennikarz w tendencyjny sposób zadaje pytania Remi Brague, ale niechcący osiąga odwrotny skutek do zamierzonego. Wynika z niego, w sposób całkowicie niezamierzony, że taki spot jest ok, mimo że potępia aborcję, ale jeśli narusza się dobre imię chrześcijaństwa to już jest naganne a wręcz karygodne. Ani pytający, ani odpowiadający nie widzą tu żadnej hipokryzji.

      Usuń
    28. A skąd wiesz,że ten spot miał wzbudzić poczucie winy skoro nie znasz francuskiego?

      I co jedno ma z drugim wspólnego?

      Asmodeuszu - ja dziękuję za dyskusję ale w tej kwestii nie dojdziemy do porozumienia.

      "Tylko nie próbuj je oceniać, bo pewnie nigdy nie byłeś w takiej sytuacji..." Byłeś czy byłaś?Bo nie wiem kogo się tyczy te zdanie.
      A.

      Usuń
    29. Wiesz ta dyskusja prowadzi donikąd, ja o niebie ty o chlebie. Ubzdurałeś sobie jakąś teorię spiskową celu tego spotu, ok, masz prawo, przecież kijem Ci jej z głowy nie wybiję.

      To akurat podobne też do Twojego rozumowania. W sumie to nie jesteś za aborcją, ale jak zaczynasz dyskusję na ten temat, to tez jakby z odwrotnym skutkiem. I też nie dostrzegasz swojej hipokryzji - spot jest bezwzględnie naganny, ale NP to już może kierowało zwrócenie uwagi na sytuację kobiet (Twoje słowa).

      Usuń
  5. Rozumiem, że jesteście za sposobem Obrońców Życia, pokazującym rozszarpane członki abortowanych dzieci metodą z końca ub. wieku. Dlaczego takich spotów nawet dziś, nawet prawicowa telewizja nie puszcza? Oczywiście, uśmiechnięte dziecko z zespołem Downa nie jest tym samym, ale dla tych rodziców, którzy zdecydowali się na drastyczny krok, taki przekaz jest upokarzający, a przecież to nie jest tak, że wszystkie dzieci z tym zespołem wyglądają tak pięknie i są tak radosne. Czym innym jest piętnowanie złych zjawisk, czym innym napiętnowanie tych, którzy mają pełne prawo do takich czy innych działań. Ten spot miał ewidentnie za zadanie wywołać poczucie winy u pewnej grupy odbiorców, co już samo w sobie jest naganne. Ale jeszcze raz podkreślam, decyzja Rady dotyczyła wycofania spotu z bloku reklam i nie zakazywała jego publikacji w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz pojechałeś...Chyba na temat aborcji się już wypowiadałam?
      Jedno pytanie - czy pod tym zdjęciem był napis - mamusiu czemu mnie zabiłaś?
      A.

      Usuń
    2. Ten spot był odpowiedzią na list matki, która się bała, choć zdecydowała się urodzić dziecko z zespołem Downa. Miał dodać jej i jej podobnym otuchy a nie deprecjonować nikogo

      Usuń
    3. Miał być, ale nie był. Czy odpowiedź dla jednej matki zasługuje na pokazywanie jej w bloku reklamowym? Dlaczego z takim uporem pomijacie fakt, że de facto wcale nie zakazano pokazywania tego spotu, bo spraw dotyczy tylko bloku reklamowego?
      Nasti, o jakim zdjęciu Ty piszesz? O tym spocie, czy rozerwanych płodów? Uściślij.

      Usuń
    4. O spot chodzi.To już emocje;)
      A.

      Usuń
    5. Chciałbym zwrócić uwagę na jeden fakt. W Polsce też istnieje zwyczaj, że spotów (np. wyborczych) nie puszcza się w bloku reklamowym, choć zazwyczaj tuż po takim, ale wyraźnie poprzedza je komunikat o ogłoszeniach społecznych. A o to w tym sporze o ten spot chodzi.

      Usuń
    6. Nasti:
      Spot jest filmem, nie obrazkiem i zachęca do rodzenia dzieci z tym zespołem, bez względu na realne konsekwencje.

      Usuń
    7. No ok ale czy pada tam zdanie mamusiu czemu mnie zabiłaś lub coś w tym stylu?Czy jest tam napisane mamusiu zobacz jaka jestem szczęśliwa i ty tez powinnas być?Czy ten spot znajdę na youtube?
      A.

      Usuń
    8. Nie znam francuskiego ;) więc nie powiem o cym mówi. O ile się nie mylę jest pod linkiem wyborczej.pl, który wskazałem Radkowi.

      Usuń
    9. Jest na stronie wyborczej ale ten link się nie otwiera ja go znalazłem wpisując tytuł w googla

      Usuń
    10. No ta mama zadała bardzo mądre pytanie - "Jak będzie wyglądało życie mojego dziecka". Tyle że taki dylemat mają obecnie wszyscy rodzice patrząc na to co się dzieje na świecie...Ale wracając do tego spotu - tak jak napisałam wcześniej - do końca nie wiadomo jak głębokie będzie upośledzenie.I zdaje się że żyjemy w XXI wieku,więc dostęp do informacji mamy.Trzeba poczytać,poszukać.A informacji na temat ZD nie brakuje.I to Francja,więc tam pomoc socjalna bez porównania jest lepsza niż w Polsce.I mogłaby tak pisać i pisać ale czuję że ciśnienie mi rośnie...Także wystarczy.Ale dodam,że dopóki rodzice żyją dziecko ma zapewnioną opiekę ale problem się zaczyna kiedy rodzice umierają.Jak to wygląda w Polsce?W ogóle nie wygląda...
      A.

      Usuń
    11. Nasti, Ty też nie widzisz różnicy między urodzeniem upośledzonego dziecka, i to nie wiadomo w jakim stopniu, a urodzeniem zdrowego w trudnej, czy niepewnej sytuacji ekonomicznej. Niestety, żaden lekarz, choć może stwierdzić zespół ZD nawet w bardzo wczesnym stadium ciąży, w żaden sposób nie jest w stanie określić stopnia upośledzenia. Ryzyko spada tylko i wyłącznie na matkę. Jak można takie sprawy porównywać?

      Usuń
    12. Widzę różnicę.Chcesz mi powiedzieć,że NP miała trudną sytuację ekonomiczną?Dzisiaj wszyscy mamy niepewną sytuację ekonomiczną.
      No to już napisałam,a odpowiedzialność zawsze spada na matkę.
      A.

      Usuń
  6. Zauważam, że w tutejszej dyskusji "Świat w oparach absurdu... " skoncentrował się na temacie aborcji. Choćby się problem wałkowało bez końca, to nazywając rzeczy po imieniu aborcja jest zabójstwem życia. A prawo [człowiek] na tyle niedoskonałe, że bez miłości z tym się nie upora;

    OdpowiedzUsuń