poniedziałek, 19 grudnia 2016

I znów mnie poniosło...

Weekend upłynął mi niestety na chorowaniu i okresie kilkugodzinnego stresu, związanego z pewnym wydarzeniem, o którym szerzej nie będę wspominał. Żeby o nim nie myśleć zająłem się wszystkim innym, grą na komputerze i czytaniem informacji niestety.  A miałem się cholera odciąć od polityki tu na blogu. Dla zdrowotności. Dlatego, że ostatnio każdy zaczął się interesować polityką i mamy cały kraj ekspertów, każdy przekonany o swojej racji. A ja przecież nie jestem ekspertem. I znów mnie podkusiło. I na co? Żeby czytać dialogi na poniższym poziomie?

- Ale ten PIS pieprzy wszystko...
- Ale co, jak?
- No rząd wszystko pieprzy!
- Ale w jaki sposób?
- No panie, pieprzą wszystko, czy to tak trudno zrozumieć???!!!

Znużony tego typu dyskusjami, zacząłem poszukiwać innych tematów.  Może moda? Sweterek znanego projektanta, ze zdjęcia poniżej kosztuje 3689 zł. To teraz kloszardzi awansowali do najmodniej ubranej grupy społeczeństwa... Myślę, że kolejnym trendem powinno stać się grzebanie po śmietnikach. Wyobrażacie sobie? "Elyty" nurkujące w dziurawych gaciach i swetrach w kontenerze? Z drugiej strony martwię się o tych oryginalnych bezdomnych, teraz nagle ich ubiór może stać się obiektem pożądania. 
Aczkolwiek... skoro wszystko sięga poziomu kloaki i śmietnika, to dlaczego moda ma być wyjątkiem?


______________________________________________________________________________

No i została moja książka. Znów wróciłem do września roku 1939, dokładnie do 16 i 17, kiedy w schyłkowej fazie bitwy nad Bzurą oddziały przedzierały się przez Puszczę Kampinoską i m.in. przez "moje" Famułki. Lasy i bagna, które stały się ich grobem. Czytam i piszę o generale Romanie Abrahamie, którego kawalerzyści odbyli rajd do samej Warszawy, nie dając szwabom najmniejszych szans w żadnym starciu. O pułkowniku Królickim, pułkowniku Świtalskim, dla których była to ostatnia szarża...
Krzywa Góra, Cisowe, Zamość, Górki... Byłem tam i nadal las nosi blizny tych wydarzeń. Leje po bombach na olszynach straszą czarnymi dziurami, pozostały wnęki strzeleckie, gdzie kryli się żołnierze września... Mogiły, widoczne i niewidoczne, ileż w nich zostało kości moich rodaków o których nikt nie wie? 
Chodziliśmy z panem Ryszardem po lesie, stary człowiek szedł do tych miejsc jakby kierowany niewidzialnym kompasem w głowie. Do czarnych dziur, które mieszkańcy nazwali "bombolichami", do stanowisk piechoty przy "złodziejce" i niewidocznych grobów w lesie. Co to "złodziejka"? Droga na Kromnów, przy której leżeli polegli i ranni, okradani przez hieny z okolicy. Tak, byli i tacy ludzie a leśny dukt, choć niewinny nosi niczym brzmię nazwę ich niegodziwości.

  

11 komentarzy:

  1. Ja po nagrodę :D
    Myślisz że skoro najmodniejsze ubrania wyglądają jak ze śmietnika,to będą tez perfumy Żul Boss?:D
    Trzeba było zapodać dobrą muzykę:)Polityce mówimy NIE!
    Zdrówka życzę Anastazja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proszę bardzo, w ramach nagrody muzyka na obudzenie:

      https://www.youtube.com/watch?v=Al2PaQNliOg

      https://www.youtube.com/watch?v=olCl4UzO_os

      https://www.youtube.com/watch?v=yvsQsao1F88

      Ciekaw jestem czy Ci się spodoba i co najbardziej :)

      Usuń
    2. Publikacja komentarza - podejście nr 9...

      Mogę prosić o inną nagrodę,muzyczną oczywiście bo ta mi nie przypadła do gustu?

      This is the new shit Mansona budzi mnie najlepiej.A i tytuł taki na czasie;)
      A.

      Usuń
    3. So, sick things You like...?

      https://www.youtube.com/watch?v=veHmGTfFi94

      Usuń
    4. Muzyka to moje alter ego:D Ooo i ten kawałek zdecydowanie tak:)Dziękuję.
      Czy mam się jakoś odnieść do tytułu?
      A.

      Usuń
  2. ..odkąd sięgam pamięcią nie znoszę polityki, a już w szczególności 'gadek' na tematy polityczne, tego unikam jak diabeł święconej wody ;p

    ..a bardzo lubię do Ciebie zagladać i czytać Twoje świetne notki o historii wszelakiej, Twoich odkrywczych 'wypadach w teren' z niezwykłymi fotkami ciekawych miejsc i oczywiście Twoją poezje ;)

    - pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, żeby tej pierwszej było mniej.

      Usuń
  3. To prawda na polityce i zdrowiu Polacy znają się jak żadna nacja...
    Moda dziś potrafi zadziwić nawet kobiety, ale najnowsze trendy spowodowały, że nawet mój mąż zaczął zwracać uwagę na stroje niektórych pań i panów...
    Najbardziej lubię u Ciebie te ciekawostki historyczne właśnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. za modą to ja od dawna nie nadążam i nawet nie mam zamiaru tego zmieniać. sweterek ze zdjęcia i jego cena- cóż. za darmo bym go nawet nie chciała :)
    tak samo jak dziurawych dżinsów. jak widzę dziewczę pomykające na mrozie w takich dziurawych, to zawsze czuję się zdziwiona. a jeszcze większe zdziwienie wywołuje chyba fakt, ze ktokolwiek chce płacić duże pieniądze za potargane łachy.
    mam nadzieję, że ze zdrowiem już ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Proszę, nie daj się chorobie. Od polityki najlepiej trzymać dystans. Mnie już też ona wychodzi bokiem. Przecież nie mam żadnego wpływu na to, co wyprawiają politycy. Moda- o zgrozo! Szok! nie tylko cenowy zawrót głowy. Proponowałabym zatrzymać się przy książce, wszak to nasza [polska] historia, więc ocal ile się da od zapomnienia. .

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście czuję się już zmęczona tą naszą polską polityką... Niemal kazdego dnia jakaś polityczna bomba wybucha i sprawia, że rośnie nam stan adrenaliny... A ja mam już dosyć, dlatego z przyjemnością zajmę się przygotowaniem świat... A co do mody...Hmm... Raczej ten pokazany przez Ciebie "twarzowy" sweterek nie przypadł mi do gustu...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń