niedziela, 15 stycznia 2017

Niedzielny miszmasz

Podobno prezes obejrzał Górskiego i "Ucho Prezesa" mu się podobało. Zwrócił tylko uwagę, że koty nie piją mleka, zatem prorocze były słowa z drugiej części, że kot prezesa po rybach i mleku się po prostu posra. Podobno kot prezesa nazywa się Feliks i zaczyna być sławny... TVP zrobiło nawet ankietę...


Ciekawe jakie wyniki ankiety by były, gdyby w takiej sondzie ze swoim kotem w szranki stanął sam prezes?

***

Poszliśmy dziś do sklepu. Zajmowałem się wieloma ciekawymi rzeczami, np. usiłowałem zidentyfikować kawałki muzyczne lecące w sieciówkach. Czara goryczy przelała się wczoraj, gdy usłyszałem naprawdę fajny numer, zapamiętałem fragment tekstu... i zapomniałem. Za cholerę potem nie mogłem sobie tego odtworzyć i chyba będę musiał czatować w tym sklepie aż powtórzą... Dziś nagrałem na dyktafon inny numer na próbę i odtworzyłem do drugiego telefonu, na którym zainstalowałem sobie Shazam. No rewelacyjna aplikacja - rozpoznaje numer i wykonawcę po kilku sekundach i to jeszcze z nagrania, na którym prawie go nie było słychać przez różne szumy. Nawet mi się spodobało...


Tymczasem ostatnio zaczęły mnie interesować różne ciekawostki. Ot, choćby poryw szczerości producentów kiepskich najwyraźniej gumek... które nie ścierają nawet według etykiety, tylko mażą. Co ciekawe nie jest to chyba nawet błąd, bo dostępne są w ofercie w innych sklepach.


A piwo "Biało Czerwone"? Źle mi się te ptaszyska kojarzą...

***

A muzycznie to miałem o czym innym, ale zarąbiście mi się kawałek kolesi poniżej spodobał. Nigdy nie słuchałem country, ale od jakiegoś czasu znajduje w tym bardzo ciekawe nuty. To Kanadyjczycy, ich bio ze strony jest równie wesołe co wygląd. Podobno ich muzyka to zabawne nowoczesne hillbilli, które sprawi że zapomnicie o kłopotach, a nawet o tym w jakim wieku żyjecie. Teksty oscylują wobec takich ponadczasowych tematów jak miłość, zdrada, morderstwo i chlanie. 

i coś do posłuchania:


9 komentarzy:

  1. Z shazama korzystam od ponad roku. Rewelacyjna aplikacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przymierzałem, ale zawsze jakoś mi się udawało po słowach numer zidentyfikować. Ostatnio niestety zapominam je po dojściu do domu.

      Usuń
  2. ..muza kapitalna, super się słucha ;)

    - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i odwzajemniam pozdrowienia.

      Usuń
  3. Kapela świetna, nawet z wyglądu :-)
    W sklepach leci taka kaszana, ze po po pewnym czasie przestaje odbierać dźwięki jako muzykę, a raczej jako męczący szum lub hałas.
    Orliska z etykiety raczej zniechęcają chyba do wypicia tego piwa, to pewnie dla PRAWDZIWYCH POLAKÓW , cóż - klient nasz pan...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wesołe chłopaki :)
      A zależy gdzie. W niektórych faktycznie nie da się słuchać, ale gdzieniegdzie - prawdziwe zaskoczenie.

      Usuń
  4. Kilka razy odsłuchałem "Dead South" i być może przestawię się, bo do tej uważałem, że warto słuchać tylko klasycznego country western.
    Co do tego, że prezes ma kota, to nie będę się wypowiadał, niech się wypowiedzą fachowcy od "kotów na punkcie". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie do tego klasycznego nie mogłem przywyknąć i znalazłem furtkę w postaci hillbilly.

      Usuń
  5. No to sobie posłuchałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń