piątek, 6 stycznia 2017

Ukłony z Skierniewic

Co mnie łączy ze Skierniewicami? W dowodzie mam jako miejsce urodzin podane to miasto. Bo w Sochaczewie szpital był zamknięty z powodu jakiejś epidemii i trzeba było tam jechać. Później byłem tam może ze dwa razy w życiu, miasto mnie niczym nie ujęło. Poza tym staram się za bardzo nie wybiegać poza swój powiat, bo w ten sposób można się interesować całą Polską.

Tymczasem z albumu, który dostałem w prezencie wynika, że było to kiedyś nawet ładne miasto, choć nie odbiegające za bardzo od typowego małego miasteczka w centralnym Mazowszu. 

Może mi się wydaje, ale tytuł "Ukłony z Skierniewic" brzmi jakoś dziwnie, choć nie wiem czy jest błędem. Chrzęści gdy wymawia się "z"wraz z "s" i spółgłoską, o wiele lepiej by było "Ukłony ze Skierniewic". Oczywiście nie  wpływa to na zawartość albumu, która jest przygotowana bardzo profesjonalnie. 

Cieszy fakt, że takie pozycje są coraz popularniejsze. Podobny widziałem też o Łowiczu, "I wojna światowa w Łowiczu 1914-1918", a w przygotowaniu jest o Sochaczewie, w którym, pochwalę się nieskromnie, mam swój udział.  





7 komentarzy:

  1. Powinno być ze Skierniewic.
    Co do albumu o Sochaczewie - dziwne gdybyś nie miał udziału i chwal się - masz powody:)
    Anastazja

    OdpowiedzUsuń
  2. I Sochaczew i Skierniewice to niestety biały plamy na mojej mapie Polski. Jakoś tak nigdy nie było okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak średnio tu u nas ciekawie. Zawsze jacyś Niemcy nam wszystko psuli.

      Usuń
  3. Czy dobrze pamiętam, że okolice Skierniewic słyną z sadów i pysznych jabłek?
    Takie albumy sa bardzo pouczające, także o moim mieście wyszło kilka interesujących pozycji, niektóre prezentują wygląd miasta przed II wojną utrwalony na dawnych pocztówkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hhhmmm> a ja nie mam albumu o swoim mieście. Miałabym chyba problem, któremu miastu oddać swe serce, utrudzona w życiowej poniewierce.
    Gratuluję Tobie, że masz dla kogo i czego działać. Skierniewice, Sochaczew, to dla mnie nieznane miejsca, więc nie mam wiele do powiedzenia w tym temacie. Obstawałabym za pisownią ;"Ukłony ze Skierniewic" pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już chyba tu kiedyś pisałam, że uważam, że każde miasto czy miejscowość ma ciekawą historię, tylko często nieodkrytą i albo nieznaną wielu osobom.
    A jeśli chodzi o Łowicz to jest to bardzo ciekawe miasto. Kiedyś pisałam o nim na swoim blogu.
    Skierniewic i Sochaczewa niestety nie znam.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też pisałem o Łowiczu z okazji wizyty :)

      Usuń