środa, 31 maja 2017

Kliniczne przypadki

Rozgorzała na nowo kwestia uchodźców, wczoraj na TVNie z tej okazji m.in. posłuchałem sobie Leszka Millera, stwierdzając, iż mówi w bardzo mądry i zrównoważony sposób. Babsko, które z nim prowadziło wywiad, chyba odwykło od takiej narracji, bo co chwila usiłowało pytaniami zmusić byłego premiera do jakichś bardziej radykalnych wypowiedzi.  "Czy Polska się "doigrała"?, to było pytanie na które chyba spodziewano się chyba miażdżącego "Tak, mamy przeje...ne." Chodzi o rewelacje pismacze z portalu Politico, według którego "Berlin chce zbadać, czy przyznawanie funduszy spójności UE może być powiązane z fundamentalnymi zasadami praworządności". Dla słabszych - czy można Polsce uwalić dotacje.
Odpowiedz Millera odczytuje się jako "mogą nam naskoczyć", co chyba było nie po myśli pani redaktor. 
Temat przemknął na zakładkę "Uchodźcy", co faktycznie się wiąże, bo jest przykładem pewnego nieposłuszeństwem wobec UE w tej sprawie, skutkującym grożeniem paluszkiem. Miller stwierdził iż jest pewien, że o wiele lepiej opinia publiczna przyjęłaby komunikat, że Polska może przyjąć uchodźców (nie emigrantów) na zasadzie dobrowolności, niż słysząc, ze coś musi. "Oczywiście zastrzegając, że oni od początku będą żyć wśród polskich sąsiadów. Będą chcieli się uczyć polskiego języka, będą wysyłać dzieci do szkoły i uznają nasz kraj za swój i nie będą patrzeć na zachodnią granicę, żeby jak najszybciej uciec do Niemiec." Geniusz. W ten sposób uchlastał łeb sprawie uchodźców, bo ludzie spełniający takie warunki nie istnieją, lub prawie nie istnieją, czego tępi włodarze Europy nie mogą pojąć. albo nie chcą.
Kolejnym problemem, na który Miller zwrócił uwagę, jest fiasko polityki asymilacyjnej. Czego dowodem jest fakt, że zamachów dokonują synowie emigrantów, którzy kiedyś przyjechali do Europy, w poszukiwaniu lepszych perspektyw, albo przed czymś uciekając. Jeżeli mówi się, że sprawcą zamachu w Manchesterze był Brytyjczyk (sic!) co zaznaczał robiący ludziom wodę z mózgu TVN, to kłamie się im w żywe oczy, gdyż Salman na 22 lat swojego życia, Brytyjczykiem był raptem przez 8. Teoretycznie tylko tych bardziej świadomych 8, zważywszy na to, jak bardzo chciał polecieć w objęcia hurys. Leszek Miller wykazał i tak bałach tego argumentu, co chyba nie jest po linii ideologicznej TVNu, bo w skrótach tej wypowiedzi nie ma.
Miller skrytykował też Tuska, który ewidentnie charata w gałę nie do tej bramki, nie będę przytaczał, za to znalazłem pewien ciekawy demotywator. Tak właśnie to działa, nie trzeba proroka.


15 komentarzy:

  1. Ja nie oglądałem tego programu ale mam poważne wątpliwości, czy Leszek Miller zawsze mówi mądrze i jest zrównoważony. Przypomnę, że to on wystawił niejaką panią M. Ogórek do startu w ostatnich wyborach prezydenckich. Dziś to fanka J. Kaczyńskiego. W podobny stylu jest przytoczone przez Ciebie zdanie: „mogą nam naskoczyć”. Otóż tak, mogą nam naskoczyć, pytanie tylko, kto z tego powodu będzie płakał? Leszek Miller? A może UE?

    Jeśli chodzi o Salmana, komuś tu się chyba myli narodowość z obywatelstwem, bo jak dla mnie, to jednak jest to pewna różnica. TVN mówi o obywatelu W. Brytanii, nie o Angliku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogą nam naskoczyć to taka moja przenośnia, a nie słowa Millera. On wytłumaczył, że do pociągnięcia do sankcji, potrzebna jest jednogłośność, na którą Niemcy raczej nie mają co liczyć. Poza tym, taka decyzja unijna spowoduje zmniejszenie składki jaką płaci Polska do unijnej kasy, bilansując ją z dopłatami, można się obyć bez unijnej kasy, choć są to wpływy rzędu kilku miliardów złotych.

      Akurat zwróciłem uwagę W TVN dokładnie powiedziano w odpowiedzi na słowa Szydło, że zamachowiec jest Brytyjczykiem, a nie obywatelem W. Brytanii więc nie wiem co komu się pomyliło i nie będę w wnikał, bo wychodzi mi że Tobie. :)

      Usuń
    2. Twoja czy nie Twoja przenośnia jest tu bez znaczenia. Właśnie znalazłem odpowiedni artykuł w tym temacie i zamierzam się do niego odnieść we własnej notce.

      Brytyjczyk to też nie jest narodowość – możesz mówić o Angliku, Szkocie, Walijczyku, Irlandczyku i jeszcze wielu innych – ale nie o narodowości brytyjskiej, bo takiej nie ma.

      Usuń
    3. I tak i nie. Brytyjczyk jest pojęciem przyjętym dla czterech grup narodowościowych zamieszkujących Zjednoczone Królestwo. Są to Szkoci, Anglicy, Irlandczycy i Walijczycy. Do której grupy zalicza się Salman Abedi?

      Usuń
    4. Kilkanaście lat temu przeprowadzono badanie narodowości Brytyjczyków. Było sześć opcji: Anglik, Szkot, Walijczyk, Irlandczyk, Inny i... Brytyjczyk w wersji dla tych, którzy nie mogli wskazać konkretnej narodowości wyspiarskiej (mieszańcy, w końcu W.Brytania była kiedyś imperium). Salman pasuje mi idealnie do "inny".

      Usuń
    5. No nie pasuje. Przeczytaj sobie do końca tą formułkę z definicji w wikipedii. A ja Ci jeszcze dopomogę wikipedią brytyjską. Obywatele którzy brali udział w tym badaniu musieli uznać swoją brytyjskość, co się wiążę z określonymi zasadami. Obywatelstwo jest tylko jednym z czynników brytyjskości, jak się okazuje, kolejnym jest przywiązanie do brytyjskich wartości. Ci, którzy nie mogli wskazać konkretnej narodowości, to potomkowie mieszanych związków np. Szkota i Irlandczyka.

      Usuń
    6. Oczywiście, że przeczytałem całą, sam jednak piszesz, o brytyjskości jako grupie o pewnych zasadach. Jak brytyjskość skojarzyć z narodowością? Na przykład: czy Polakiem jest ktoś zamieszkały w Ameryce, z korzeniami polskimi, a nie posiadający obywatelstwa polskiego? A skoro jestem już na tym kontynencie – Amerykanin to narodowość czy bardziej wspólnota państwowa?

      Usuń
    7. Aż porozmawiałem z siostrą, która mieszka w GB, sprawa jest bardziej skomplikowana niż nam się obydwu wydaje. Przyznam że nie do końca jest to dla mnie zrozumiałe. Wygląda na to, że Brytyjczyk nie jest Brytyjczykowi równy, bo dodatkowo są rozróżniane grupy etniczne - White British, other white, British Pakistani itp. W źródłach anglojęzycznych nie podają jaki status miał ten zamachowiec, ale według prawa, obywatelstwo mógł dostać po 6 latach rezydowania - spełniając kilka warunków. Jeżeli miał obywatelstwo i legitymował się paszportem brytyjskim - mógł uchodzić oficjalnie za Brytyjczyka, ale i tak moim zdaniem twierdzenie, że zamachu dokonał Brytyjczyk, bo facet mieszkał 6 lat w GB jest po prostu manipulacją.

      Usuń
  2. Jednak po ostatnich decyzjach Berlina w sprawie kierowców TIR-ów widać, że pośrednio członkowie UE mogą stosować wobec Polski swoiste, bo b. dotkliwe sankcje.
    Co do autorów zamachów terrorystycznych to jest to bardziej złożony problem, i tu można Millerowi przyznać rację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na razie gra nerwów, ale widać po prostu kto rządzi i jak wygląda partnerstwo.

      Usuń
  3. Nie pamiętam już kto i gdzie, bo nie ogarniam, ale słyszałam, że problem uchodźców można łatwo rozwiązać, choćby sprowadzając chrześcijan za pośrednictwem misji, czyli sprawdzonych uchodźców, których przygarnęłyby parafie. Ale czy to gwarantuje, że nie trafią się zamachowcy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chrześcijanie nie mają takich pomysłów, zresztą trudno by było, nawet gdyby się trafiła jakaś czarna owca stworzyć odpowiednią siatkę, która by była w stanie niezważenie funkcjonować. Należy pamiętać, że na Zachodzie wylęgarnią terrorystów są meczety.

      Usuń
  4. Na Facebooku wczoraj natknęłam się na informację,że uchodźcy i tak będą w Polsce.
    Poprzez organizacje pozarządowe i Kościół. Nie wiem na ile to prawda, to chyba była informacja ze strony Wolna Polska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niech sobie będą, byleby nie sprowadzać hałastry.

      Usuń
  5. nie ogladam telewizji, nie interesuje się, nie mam czasu ich sluchac...a co do uchodzcow - to skupiaja się nie na meritum...niestety, jak zwykle

    OdpowiedzUsuń