poniedziałek, 3 lipca 2017

Intensywane zwiedzanie Lublina

O czwartej nad ranem zerwaliśmy się w piątek, żeby jeszcze przed południem dotrzeć do Lublina. I udało nam się, niemal od razu też mogliśmy zostawić bambetle na kwaterze - wynajęliśmy na dwie noce kawalerkę na ul. Narutowicza. Nasi znajomi z którymi zaliczamy większość wyjazdów wakacyjnych dotarli wcześniej autem, więc w chwili gdy drałowaliśmy na okrętkę (tak jak wskazywała nawigacja) do naszego domku, oni już zaczęli zwiedzanie zamku. Jak się okazuje pośpiech nie popłaca, z pewnych względów i wkurzającego telefonu, przez muzeum przefrunęli, nie widząc połowy atrakcji. 
Potem połaziliśmy po starówce, zjedliśmy małe co nieco i udaliśmy się do Archikatedry Lubelskiej, oraz na stojąca obok Wieżę Trynitarską. Brzmi szybko, ale zajęło nam to cały dzień pierwszy.
 Drugiego dnia - Muzeum Wsi Lubelskiej, oraz Ogród Botaniczny - zdecydowanie najmniej atrakcyjny etap wycieczki. W planach był Majdanek, ale jakoś nie paliłem się do tego pomysłu, bo nie chciałem tam się udawać z dzieciakami i przygnębiać się na resztę dnia. Oba kompleksy - zarówno ten botaniczny jak i skansen, to jednak godziny chodzenia i jakoś nie starczyło jednak czasu na mauzoleum.
Pożywiliśmy się po zwiedzaniu w jednej z restauracji znanej z "Kuchennych Rewolucji" i muszę przyznać że jest to super lokal - z bardzo przyjemną i troskliwą obsługa a nazywa się "Ąka". Wjechaliśmy też (już posileni i napici) na tarasy widokowe Centrum Spotkań Kultur.
Ściągnęliśmy pod wieczór na plac Litewski, gdzie mieliśmy czekać na jakiś pokaz światło dźwięk - gdyż znajduje się tam ogromna podświetlana fontanna, ale wymiękliśmy jednak od chłodu i zmęczenia i rozeszliśmy się do kwater...

Jak pewnie domyślają się moi stali czytelnicy, przywiozłem masę zdjęć. Myślę że następne dni upłyną na wirtualnym spacerze po tym pięknym mieście.

6 komentarzy:

  1. Aż nie mogę uwierzyć, że w tak wypełnione atrakcjami dni, chciało Ci się komentować :) Ale podziwiam, bo i pogodę mieliście chyba nieszczególną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było spoko, a komentarze to tak w chwili odpoczynku na ławce. :)

      Padało dziwnym trafem tylko jak siedzieliśmy w jakiejś knajpie.

      Usuń
  2. Byłam w Lublinie parę lat temu. Zwiedzałam głównie Zamek i byłam zachwycona Kaplicą Św.Trójcy. Potem spacer po Starówce, która była wtedy odnawiana. Ciekawa jestem jak teraz wygląda. Czekam na zdjęcia.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hhhmmm> jak pooglądam zdjęcia, to może też wybiorę się do Lublina? mam tam przecież bratanicę. zatem czekam na fotografie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i ja do Lublina wreszcie dotrę. Widocznie rewolucja w Ące eis udała, skoro polecasz...

    OdpowiedzUsuń