środa, 28 lutego 2018

Ściepa



Dziś dowiedziałem się z bloga Grety o problemach naszego ministra. Jako wzorowy Polak i katolik (podobno), poczułem się w obowiązku na łamach bloga zwrócić uwagę czytelników na tragiczny los naszego polityka. Może byśmy jakąś akcję zorganizowali, by ulżyć mu w niedoli? Zrzutkę choćby?

9 komentarzy:

  1. Gowin na Twitterze
    "Przepraszam, tych którzy poczuli się dotknięci moją niefortunną wypowiedzią - zwłaszcza tych, którzy zmagają się z prawdziwym niedostatkiem. Moim zamiarem nie było uskarżanie się na własną sytuację, która bez wątpienia jest o wiele lepsza niż milionów Polaków."

    Raczej to żałosne jest wszystko

    OdpowiedzUsuń
  2. I to szybko trzeba coś zrobić! Dzisiaj 28 więc pewnie od paru dni nic nie jadł nawet...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet do twarzy mu w tym wdzianku, niechby spróbował w nim poparadować choć tydzień, kto wie, może coś by uzbierał?

    OdpowiedzUsuń
  4. A podobno inteligent... Czasami mam wrażenie, e PiS robi z nich wszystkich inteligentnych inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. pobawię się w adwokata diabła: może mu chodziło o dożycie do pierwszego NA STOŁKU?... może to jest nieśmiały sygnał na temat tego, jak się te (pis)komuszki między sobą żrą?...
    tym samym dopuścił się "targowicy", "doniósł" suwerenowi, co się tam dzieje w komitecie centralnym, ale to już jest boczny wtręt, nie należący do tematu...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, chodziło mu o to że dzieciakom nie miał co do garka włożyć.

      Usuń
    2. okay, ale to nie podważa mojej /świadomie naciąganej zresztą/ interpretacji... bo skądś na ten wsad do garnka trzeba brać... może w tym kraju nie ma innej roboty dla ludzi z jego wykształceniem?... ów "pierwszy" może mieć znaczenie symboliczne: pierwszy dzień, gdy nie ma już dutków...

      Usuń
  7. Temat kontrowersyjny pod wieloma względami, dlatego ja raczej bym akceptował utarty już schemat "jaka praca, taka płaca", ale wiadomo ...

    OdpowiedzUsuń