niedziela, 6 maja 2018

Niejaki Steven Fulop (Jełop?) przypadkiem burmistrz Jersey City, a jeszcze dziwniejszym przypadkiem Żyd rodem z Rumunii, (według innych źródeł z Węgier) chce wywalić z eksponowanego miejsca (czyli przenieść w jakiś zaułek) pomnik upamiętniający ofiary Katynia. Za zamiarem idą jego jakże dyplomatyczne słowa w kierunku marszałka senatu Stanisława Karczewskiego - tu cała litania nawet począwszy od antysemity na białym nacjonaliście i dupku skończywszy. Internauci są jak zwykle podzielenia, cześć się oburza, część ze wzniesionym do góry palcem przyznaje zgodnym chórem, że przecież sami się prosiliśmy ustawą IPN i to nasza wina, nie pochylając się nad drugim końcem kija - skąd mimo wszystko aż tak histeryczna i wściekła reakcja lobbystów żydowskich. Spotkałem nawet takich komentatorów, którzy wręcz cieszyli się, że oto za oceanem amerykański urzędas "pokazał PISiorom", nie zwracając wcale uwagi na to, że tak naprawdę jest to antypolska (kolejna) manifestacja amerykańskiego Żyda, która jasno pokazuje, że Polska jest krajem drugiej kategorii i jej traktowanie na arenie międzynarodowej zależy tylko od mniej lub bardziej przymilnego stanowiska naszego rządu. Tak, gdyż życzliwość rządów i ludzi, którzy mają tu jakieś interesy, jest wprost proporcjonalna do kąta nachylenia karku. Żadne podrygi aktualnie rządzących tego nie są w stanie zmienić, gdyż stoimy na środku ugoru, a spuszczone do kolan gacie nie pozwalają nam z niego wyjść i podjąć gry a la Orban, który stoi w rozkroku między wschodem a zachodem.



Ale do tematu.
 Mam swoją teorię, popartą spostrzeżeniami Żydów, którzy przedkładają przyzwoitość ponad geszeft.
Tak naprawdę ów Fulop dba o interes, dla którego upamiętnienie innych zbrodni, niż tych popełnionych na narodzie żydowskim jest konkurencją. Jednocześnie ostatnie wypowiedzi świadczą o całkowitej indolencji Polaków przeciw takim atakom. Mówiąc wprost - Polska Farfoclowi może naskoczyć i żadna siła nie odwiedzie go od wysiudania tego pomnika. W sumie nawet zastanawiam się, czy zwracanie uwagi na wypowiedź jakiegoś burmistrzyny było stosowne, a wtrącanie się, gdzie ów chce postawić pomnik w swoim mieście - zasadne.
Co znamienne - jakakolwiek antyżydowska wypowiedź, lub próba usunięcia pomnika żydowskiego zaskutkowałaby rejwachem na cały świat i przyklepała karierę polityczną delikwenta. Farfoclowi nie stanie się nic. Nic złego.


29 komentarzy:

  1. 13 maja ma się odbyć manifestacja Polonii (pod pomnikiem?) -władze państwowe w Polsce nie wiedzą nawet jak zareagować na decyzję samorządowca z N.J.-sam burmistrz stwierdził ,że to mieszkańcy jego miasta zdecydują ,gdzie ma stać pomnik.Demokracja.Mieszkańcy polskich miast i wsi też decydują czyje pomniki mają stać w parkach?
    wicek

    OdpowiedzUsuń
  2. Otóż to -dobitny przykład na mentalność Kalego. Czy kiedykolwiek Polska będzie miała szansę powstać z kolan?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy wszystko musi być od razu postrzegane z poziomu żydowsko-antypolsko-antypisowo? Może wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne? A z drugiej strony, tacy z Amerykanów podobno przyjaciele...
    Pan marszałek niechaj się nie dziwi, wszak jest od dawna przyzwolenie na taki język w polityce...
    Orban nie jest dla mnie autorytetem w żadnej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można postrzegać inaczej. Tylko jak? Ciąg niefortunnych zbiegów okoliczności?
      No fakt, mamy nawet dobre wzorce z zagranicy.
      Nie musi być. Natomiast jego polityka przynosi skutki.

      Usuń
  4. Nie mam zamiaru bronić Stevena Fulopa, szczególnie w kontekście jego wypowiedzi pod adresem Karczewskiego. Jest haniebna, choć nie wypowiem się na temat idei przeniesienia samego pomnika, na ten temat niewiele wiemy i obracamy się w sferze domysłów. I ja właśnie o tym.

    Nie ulega dla mnie wątpliwości, że my, Polacy chorujemy na dość przykrą dolegliwość – pomnikomanię. Nikt ważny z PiS w tym roku nie pojawił się w Katyniu, ale jeśli ktoś tam w dalekiej Ameryce chce przenieść pomnik (nawet jeśli w jakiś zaułek), szable w dłoń! Przy okazji trzeba koniecznie dowalić Żydom. Przypadek sprawił (podkreślam ów przypadek), że S. Fulop jest Żydem, więc trzeba tym bardziej wytoczyć ciężkie działa. Niestety, Ty się w tę narrację wpisujesz („skąd mimo wszystko aż tak histeryczna i wściekła reakcja lobbystów żydowskich. (...) nie zwracając wcale uwagi na to, że tak naprawdę jest to antypolska (kolejna) manifestacja amerykańskiego Żyda”). Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować słowa Jakubiaka w doRzeczy.pl „Na szczęście nie wszystkie środowiska żydowskie reagują w ten sam sposób. Widzieliśmy list, który de facto bardzo jasno potępia słowa burmistrza, a więc to nie jest tak, że jest on głosem środowisk żydowskich”. Radku, to nie jest tak, że Żydzi amerykańscy hurmem na Polskę.

    Piszesz też: „jakakolwiek antyżydowska wypowiedź, lub próba usunięcia pomnika żydowskiego zaskutkowałaby rejwachem na cały świat”. Według mnie trzeba znać proporcje mocium panie. Przypomnę, PiS, który ma gdzieś obchody w Katyniu, chętnie przekopałby Jedwabne (nie bardzo wiadomo po co) i zmienił charakter Auschwitz, na miejsce kaźni tylko Polaków, i tylko katolików. Żydzi mieli tam ginąć mimochodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wspomniałem że są Żydzi przyzwoici i nie dziwię się że w oczach normalnych ludzi gość przeszarżował. Natomiast jestem przekonany, że gdyby Fulop nie był Żydem "przypadku" pomnika by nie było wcale.

      Naprawdę nie wiesz o co chodzi z Aushwitz?
      Auschwitz został zawłaszczony przez Żydów, Polacy mają problem by dostać się na obchody z polską flagą i mam relację od kogoś kto tam był - na wniesienie flagi potrzebne jest pozwolenie.

      Natomiast Żydzi ginęli w Auschwitz Birkenau.

      https://www.youtube.com/watch?v=LQkrC9U_ruE

      Usuń
    2. Polskę karciły do tej pory poważne państwa bez konkretnej reakcji ,teraz spróbował szczęścia burmistrz ,następny będzie cowboy , a potem Indianin z rezerwatu(wybacz Winnetou).
      Taka jest demokracja - we Francji za pieniądze z komunistycznych Chin powstał pomnik Marksa ,a w Izraelu pomnik ku czci żołnierzy sowieckich . Jak Polonia nie da rady przekonać burmistrza należy zabrać pomnik do Polski i zrobić referendum ,gdzie go umiejscowić.W zamian zmienić nazwy A.Jerozolimskich i Placu Wilsona.Burmistrz F. persona non grata i tyle.
      wicek

      Usuń
    3. oczywiście pomnik Marksa stanął w Trewirze ,a akademia ku czci miała miejsce w Bazylice Konstantyna świątnicy luterańskiej.
      dzwon bił tylko nie wiadomo gdzie.
      wicek

      Usuń
    4. Radku:

      Wiesz, jakoś tak nie chce mi się kłócić o to, czy w krematoriach w Auschwitz palono Żydów, czy nie.

      Za to ciekawsze wydaje mi się inne wydarzenie. Po tym pomnikiem w Jersey City urządzono sobie zabawowy piknik i wyobraź sobie, że to nie byli Żydzi, a Hindusi. Na domiar wszystkiego ten pomnik pomalowano różnokolorowymi farbami. Ciekawi mnie, czy teraz rozpocznie się nagonka i na ten naród, bo za nic mają nasze małostkowe umiłowanie pomników?

      Usuń
    5. Nie ma o co się kłócić, trzeba czytać i szukać źródeł jak się chce. I palono Żydów, ale czy tylko ich?

      To była Farba zmywalna do ciała i raczej znalazła się na pomniku przypadkiem bo ktoś się oparł. Trudno wymagać od Hindusów, by rozumieli przekaz tego monumentu, on jest czytelny dla Polaków. Natomiast im on nie przeszkadza.

      Usuń
    6. Proporcje są jednak wymowne.

      Racja, Hindusi nie muszą rozumieć przekazu tego monumentu. Amerykańskich Żydów już z tego obowiązku nie zwalniasz. Podobnie jak kanadyjskich studentów ;) Przy okazji wyczytałem, że w cokole tego pomnika wmurowano tablicę upamiętniającą zamach z 11-go września. Nie słyszałem, aby Amerykanie protestowali...

      Usuń
    7. Hindusi nie rozumieją, ale nie optują jakoś za jego usunięciem. Żyd rozumie, albo nie rozumie ale pomnik go kole w oczka. Co mają do tego kanadyjscy studenci? Chodzi Ci o fakt, że nie wiedzą kim byli naziści? Z tym również Ty masz problem. :D

      To akurat ich sprawa. :)

      Usuń
    8. Wymowne jest też to, że Oświęcim (Auschwitz I ) wybudowano dla Polaków, a Brzezinkę (Auschwitz II - Birkenau) wybudowano najpierw dla mordowania jeńców radzieckim, a potem tam ginęli Żydzi, Polacy, Cyganie i inni.

      Usuń
  5. To ja, jak zwykle, z d... strony. W III RP usunięto ok. 417 pomników, z tego ok. 300 to obiekty upamiętniające obecność ZSRR na ziemiach polskich.
    http://www.rp.pl/Kraj/305059793-Sowieckie-pomniki-juz-nie-znikaja.html
    Pozostałe to głównie pomniki polskich żołnierzy walczących za Polskę, ale nie po "słusznej stronie mocy". Nie sądzę, aby choć w jednym przypadku strona polska przejmowała się, lub brała pod uwagę opinie fanów usuwanych pomników.
    Jak sama nazwa mówi pomnik to materialne potwierdzenie dobrej pamięci o zdarzeniu dotyczącym pomnika. Wynika z tego jednoznacznie, że obecnie ta pamięć o Polsce ulega korozji ...
    Myślę, że nie warto panikować, tylko spokojnie poczekać na reakcje obu rządów. Wszak burmistrz Jersey, czy pani sędzia z Irlandii, to tylko jakieś elementy lokalnych władz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem jakimś szczególnym fanem usuwania tych pomników, tym bardziej, że Ci faceci na nich też często dostawali po dupie. Natomiast mogę potwierdzić - nie wszyscy byli szczęśliwi już wówczas z tej obecności Sowietów w Polsce. Zwłaszcza Ci, którzy orientowali się czym był Katyń.

      Usuń
    2. O Katyniu wiedziano tyle ilu było "naocznych i nausznych" świadków, a więc był to ogrom różnych informacji widzianych z różnych punktów widzenia. Ja może przytoczę opinię mojego stryja legionisty, który widział obozy jenieckie w których trzymano Rosjan wziętych do niewoli po wojnie z 1920 r.
      Widok dziesiątek tysięcy jeńców rosyjskich (także Polaków!) dogorywających z głodu, chłodu, i chorób był porażający nawet dla tak okrzepłego w bojach żołnierza (n.b. osadzonego w Szczypiornie po "kryzysie przysięgowym"). Stryj po prostu płakał.
      Statystyki mówią różnie, jednak należy przyjąć, że z ok. 70 tys. uwięzionych, do Rosji wróciło niecałe 30 tys. Już wtedy spodziewano się, że odwet będzie podobny, ale nie był. W obozach polskich zginęło od 15 do 40 tys. jeńców, a więc tych, którzy się poddali (nie będę się rozwodził, że za zaginionych uznawano także tych, którzy ożenili się z Polkami i pozostali w Polsce).
      W Katyniu rozstrzelano tylko tych, którzy walczyli z bronią w ręku, jawnie kontynuowali wrogą działalność p-ko Rosji, albo odmówili podpisania lojalki (też nie chcę się rozwodzić o szczegółach).
      Gdyby w jakimś międzynarodowym trybunale rozstrzygać, gdzie popełniono większą zbrodnię wojenną to niewątpliwie by wskazano na Polskę. A więc Katyń niczym nie różni się od naszych obozów jenieckich, tyle tylko, że my nasze zbrodnie wymazaliśmy z pamięci. Może więc warto uszanować prawo do własnej oceny historii, która przecież zmienia się i odkrywa na naszych oczach?

      Usuń
    3. Stalin swoje hordy spuścił na odsiecz Berlinowi.Za jego szaleństwa płacili prości żołnierze ,ale jednak śmiertelni wrogowie Polski. Gdyby udało się sovietom przejść po "trupie Polskim " to zapewne Katynia by nie było -a Polacy mówili by dziś po rusku i walczyli w Afganistanie ,czy Syrii po stronie Rosji.To historia "GDYBY"-amatorsko -alternatywne dyrdymałki -dla osiągnięcia większej wiarygodności można przytoczyć pamiętniki starego wiarusa.Nikt ruskich nie zapraszał -a prezydent zwany niestety "Komoruskim" upamiętnił "męczeństwo" ruskich wyzwolicieli.Co się można spodziewać po sovietach skoro nawet jako pierwsi na świecie postawili pomnik Judasza?
      Oczywiście, są nadal historycy w Polsce ,którym opcja historii sovieckiej jest bliższa niż POLSKA-może to dawny wpływ grantów z Gazpromu ,albo kontynuacja pisania historii postkomunistycznej.
      wicek
      p.s.Ja może wspomniałbym o bardziej wiarygodnym ( bez urazy) świadku jakim był J.Mackiewicz .

      Usuń
    4. A o napaści ZSRR też nie wiedziano? Bardzo dobrze wiedziano, tylko po 1945 nie wolno było o tym mówić. Wiedziano więcej niż Ci się wydaje, bo do pewnego momentu szły listy od żołnierzy wziętych do niewoli i dobrze było wiadomo (do pewnego momentu) gdzie są i kto ich trzyma.

      "W Katyniu rozstrzelano tylko tych, którzy walczyli z bronią w ręku, jawnie kontynuowali wrogą działalność p-ko Rosji, albo odmówili podpisania lojalki (też nie chcę się rozwodzić o szczegółach)."
      To jest chyba jakaś alternatywna wizja historii. Czy my o tym samym Katyniu na pewno mówimy?
      Po pierwsze, czy w 1920 przyszli tu Ruscy z parasolem?
      Po drugie - słyszałeś o dyrektywie Rydza Śmigłego, żeby z Sowietami nie walczyć? O okolicznościach rozbrojenia służb mundurowych takich jak policja? Znaczna ilość poddała się bez walki - a pomimo stosowania przez władze radzieckie określenia "jeńcy wojenni" status taki nie miał mocnych podstaw prawnych – ZSRR nie wypowiedział wojny II Rzeczypospolitej, formalnie obowiązywał pakt o nieagresji z 25 sierpnia 1932 r. Więc gdzie niby kontynuowali tą wrogą działalność i o jakich lojalkach mówisz?

      Statystyki mówią różnie, według pozycji wydanej wspólnie przez archiwistów polskich i rosyjskich, "Czerwonoarmiści w niewoli polskiej w latach 1919-1922" - na który powoływały się w szacunkach rosyjskie "Wiedomosti" było to od 18 do 20 tys. zmarłych. I na taką liczbę zgodziły się strona rosyjska i polska.

      A już w ogóle nie wiem na jakiej podstawie miano by niby wskazywać Polskę w ewentualnym trybunale jako winną większej zbrodni? Po pierwsze - nikt tu Rosjan nie zapraszał i w obu przypadkach agresorem był ZSRR. Po drugie jeńcy zmarli z chorób, niedożywienia i złego traktowania (pytanie skąd należało wziąć wyżywienie dla nich i gdzie ich osadzić, skoro obozy były spadkiem po zaborcach ;)), przyczyną ich śmierci nie była masowa egzekucja - już te dwa fakty nie znoszą porównania.

      Usuń
    5. Można się zapoznać ze wspólnie napisanym opracowaniem polsko -rosyjskim " Czerwonoarmiści w niewoli polskiej w latach 1919-1922". Ciekawym zjawiskiem w pewnych środowiskach jest zastanawiający wyraz sympatii dla "duszy rosyjskiej" i tendencje do fałszowania konkretów historycznych.
      wicek

      Usuń
    6. - od roku 1990 Ruskie wzięli odpowiedzialność za Katyń - a losy jeńców bolszewickich miały służyć jako przeciwwaga dla zbrodni katyńskiej-kto by przypuszczał ,że tyle lat po" uzgodnieniu " istotnych faktów historycznych nadal bardziej dociera propaganda soviecka niż prawda historyczna.
      wicek

      Usuń
    7. @RademenesII
      Jeżeli mamy wyciągać jakieś konstruktywne wnioski z obecnej sytuacji to należy oceniać to z międzynarodowego punktu widzenia, a nie z grajdołka typu Łódź, czy Sochaczew.

      Według Ciebie w 1939 r. ZSRR napadł na Polskę, wg innych ZSRR przejął obszary zamieszkałe przez Rosjan, aby ich ochronić. Wg paktu Ribbentrop Mołotow nastąpiły korekty geopolityczne. Europa trochę się wystraszyła, a Świat miał to w d... Którą wersję wybierasz, bo wszystkie mają część prawdy większą od Twojej napaści ZSRR na Polskę?

      Podobnie jest z tymi ruskimi parasolkami. Jedna wersja mówi, że Polska zatrzymała nawałę bolszewicką, inna, że Polska powinna się poddać Rosji (podobnie było w 1939 r.). Jeżeli chcesz wierzyć, że Zachód błogosławił Polską za zatrzymanie Rosjan to sobie wierz, ale może przy okazji poczytaj jakie to strajki wybuchły we Francji i Anglii, żądające wstrzymania militarnej i ekonomicznej pomocy dla Polski.

      O kant d... można potłuc "dyrektywę Rydza Śmigłego, żeby z Sowietami nie walczyć", bo na .uj ona potrzebna, gdy Wód Naczelny sp....la z Polski, i usiłuje rządzić z innego kraju.

      Podobnie jest z jeńcami rosyjskimi. Podałem skrajne przypadki, gdy sołdaci pożeniwszy się z Polkami zostali zaliczeni do zaginionych, abyśmy nie wchodzili w szczegóły, które do niczego nie prowadzą.
      Nie wiesz co to lojalki? Ja też nie wiem, ale podejrzewam, że chodzi o publikowane dokumenty związane z przyjęciem obywatelstwa rosyjskiego i oświadczenia, że nie będzie się działało na szkodę Rosji. Ci co podpisali mieli się dobrze, a nawet bardzo dobrze jak np. gen Berling, inni poszli do piachu.

      Mógłbym tak jeszcze długo przedstawiać Ci "alternatywną" historię, ale po co skoro Ty masz swoją. Ja Twojej nie zaprzeczam, bo ja znam i szanuję, tylko uzupełniam swoimi faktami, natomiast Ty chyba próbujesz "kręcić licznikiem", więc na razie podziękuję za mało konstruktywną "wymianę" poglądów.

      Usuń
    8. Również dziękuję za przekazanie "faktów". :)

      Usuń
    9. A potrafisz "czytać ze zrozumieniem"? Ja Ci nie przekazałem żadnych faktów (chociaż mógłbym, bo stryj znał jednego Polaka, który walczył po stronie rosyjskiej, a po wyjściu z obozu ożenił się z Polką), bo o nie nie prosiłeś. Z góry postanowiłeś uznać, że jestem pasjonatem "alternatywnej" historii. I niech tak będzie.

      Usuń
    10. Tylko teksty z sensem. :)

      Usuń
  6. Katyński Marsz Cieni kontra hinduskie święto holi już po raz drugi we Warszawie 02.04.2017-wielkie halo o holi, w obu przypadkach zadziałała prawdziwa demokracja samorządowej władzy . Popierdółka z pół milionowej mieściny w USA obraża trzecią osobę w państwie, w którym PRAWO karze za obrażanie głów państw ościennych(znany red.pisowski Rachoń przebrany w kondom z napisem Putin przed sądem za czasów POpaprańców.I co za zdziwko ?
    wicek

    OdpowiedzUsuń
  7. ...z miedzynarodowego punktu widzenia ,a nie z grajdolka typu Lodz czy Sochaczew-porazajacy argument-konkretnie z punktu widzenia mocarstw ,ktore sprzedaly Polske?Rydz wrocil jednak do Polski ,tylko mu sie jakos tajemniczo zmarlo.zabierac zabawki z piaskownicy i chodu do grajdolka douczyc sie, opowiesci stryjow i wujow sa bardzo pomocne w badaniach historycznych ,ale nalezy je traktowac z duza ostroznoscia-w Polsce byly tysiace takich opowiesci -stad i wiele mitow i zaklaman.
    RR

    OdpowiedzUsuń
  8. strasznie emocjonalni te Kongresiaki , kloca sie o kontrowersje -
    a zaczelo sie od .... " to ja jak zwykle z d.. strony.-Z d... do d.... w takim razie.Wg. slow klasyka Kisiela ,kiepsko z Polakami jak juz zaczynaja sie coraz lepiej urzadzac w tej przyslowiowej d.... .
    Prawde mowiac to szwaby i komunisci rozpowszechniali historie o trzorzostwie Rydza-popelnil wiele bledow ,ale prawda o nim jest bardziej zlozona.Natomiast z Berlinga -defraudanta ,zlodzieja i zdrajce zrobiono bohatera.Jego pomnik stoi do dzis w Polsce -przeciez razem z czerwona zaraza przyniosl coniektorym wolnosc a innym niewole i smierc.
    RR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alina Siomkajło-"Katyń w pomnikach świata"-ok.300 pomników i tablic pamiątkowych - może kogoś zainteresuje ta pozycja.pozdro.pax.
      wicek

      Usuń