niedziela, 20 stycznia 2019

Książkowe moje boje...


Pierwsza polska encyklopedia autorstwa Ks. Chmielowskiego "Nowe Ateny" doczekała się swego wznowienia w pełnej wersji. :)
Jest to reprint dwóch na razie z trzech tomów, wyśmiewanych za nieco bajeczne treści. Troszkę może niesłusznie, ale faktycznie - dziś oprócz paru faktów naczytać się można z niej sporo XVIII wiecznych fantazji.

W rozdziale o salamandrach autor rozkminia, czy to prawda, że żywią się one ogniem, tak jak opisało to kilku antycznych badaczy. Wychodzi mu (z doświadczeń :D), że salamandra jest w stanie gasić małe iskierki i ogniki, nie wyglądając jednak jakby ogień był jej przyrodzonym żywiołem. Jeśli chodzi o większy ogień - jest na odwrót - to on trawi salamandrę, a nie salamandra jego...
Lektura byłaby przyjemna - ale staropolskie pismo przecinają zwroty po łacinie i czytanie reprintu nie jest łatwe, nawet pomimo faktu, że nieco z łaciny rozumiem.

6 komentarzy:

  1. Ładne wydanie...przypomniałeś mi znaną definicję z innej sławnej encyklopedii : koń jaki jest - każdy widzi:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. niewiele widziałem salamander w realu i trochę lat temu to było, ale jedno jest pewne, że zwierzaczek jest zaprawdę ładny i inspirujący artystycznie:
    https://youtu.be/HyJGbwvIgng
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle jaszczurki są fajne - nawet jak nie są tak bogato umalowane jak salamandry. Jethro Tull tez fajne... KIm był Jethro?

      Usuń
    2. zwłaszcza, że salamandry to nie są jaszczurki...
      Jethro był teściem mitycznego Mojżesza, za to większy problem może być z "Tull"... "tull" to inaczej "full" /cały, pełny/ - oboczność, gwarowa forma, albo być może szkotyzm /Ian Anderson jest Szkotem z pochodzenia/... ponoć jednak nazwa kapeli to dane osobowe jakiegoś pioniera agronomii...

      Usuń