poniedziałek, 15 czerwca 2020

Cthulhu miłościwie nam panujący w literaturze...


Liczba graficznych pomysłów na prozę Lovecrafta rozrasta się - tak samo spuścizna samotnika z Providence...

11 komentarzy:

  1. Zastrzegam na wstępie, ta opinia jest moja i nie trzeba się nią przejmować.
    Jak dla mnie te okładki to przykład kiczowatości... Taki styl rozumiem w komiksach, ale jako okładki książek? Nie pojmuję i nie pojmę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to właśnie są komiksy. I dwa tzw. Artbooki.

      Usuń
    2. Kiedy komiksy to dla mnie też karykatura literatury, czyli kicz ;)))

      Usuń
    3. A dużo ich przeczytałeś?

      Usuń
    4. Komiksy się czyta? Myślałem, że ogląda się obrazki... ;)))

      Usuń
    5. No jesteś w błędzie. Obrazki możesz pooglądać w książeczkach dla dzieci.
      A myślałem że masz otwarty umysł na sztukę nowoczesną...

      Usuń
  2. "Antyki to przedwczorajsze kicze". [Jacques Tati]
    - Może to działa w drugą stronę i dzisiejsze kicze to "pojutrzejsze"?...

    OdpowiedzUsuń
  3. komiks na granodiorytowej płycie?
    "Narrative+ART+Sequential Virtual Storytelling=Comics".
    Scott McCloud
    Carl Potts
    oni nie tworzą dla idiotów,podobnie jak niby-samotnik....
    tytus

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. PO namyśle - złe określenie ale nic innego nie przyszło mi do głowy.

      Usuń
  5. Wszystkie pomysły graficzne mają w sobie to coś. Jednak jak dla mnie najlepsza jest chyba grafika ,,W górach...". Jest w niej jakaś tajemnica i moc.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń