niedziela, 7 czerwca 2020

George Floyd a Sienkiewicz

W USA trwają zamieszki po zabójstwie Georga Floyda. Czyn ten jest naganny - policjant tego faceta po prostu udusił i za to został postawiony w stan oskarżenia. Teoretycznie sprawa powinna się skończyć. Niestety wywołało to falę zamieszek - grabieży i aktów wandalizmu. Znalazło także ciekawy odźwięk w Polsce. 

Afroamerykanie zdemolowali pomnik Kościuszki... Nie będzie jakiś tam białas stał na cokole. Oczywiście nieważna tu była działalność Tadeusza na rzecz mniejszości murzyńskiej w USA i zapisanie uwzględnienie ich nawet w testamencie:

Prosiłem pana Jeffersona, żeby w razie mojej śmierci, bez wyrażenia ostatniej woli lub testamentu, wykupił za moje pieniądze tylu Murzynów i uwolnił ich, aby pozostała suma wystarczyła na zapewnienie im wykształcenia i utrzymania.

W Poznaniu padło plackiem na ulicę parę setek osób by uczcić Georga Floyda. Powiem szczerze - akcja żenująca, zwłaszcza że Floyd wsławił się tylko tym, że zginął, a jak ktoś zada sobie trud, żeby prześledzić życiorys tego pana... Mówiąc oględnie - nie był aniołem, zaś sekcja wykazała w jego ciele narkotyki. Tak sobie jak na bohatera.
Nie przypominam sobie, żeby po zabiciu Białego przez Murzyna, czarnoskóra społeczność kajała się w ten sposób waląc pokotem na chodnik. Nie rozumiem też punktu odniesienia do takiego zachowana, co łączy nas w Polsce z policjantem mordercą z USA? Pigment? 

Dalej się zrobiło jeszcze weselej i to za sprawą petycji  o wywalenie z kanonu lektur "W Pustyni w Puszczy".... Petycję napisała polonistka z sochaczewskiej szkoły - gdyż twarz Kalego jawi się jej jako twarz George'a Floyda (sic!), a treść książki jest nieadekwatna do czasów dzisiejszych.  Sienkiewicz przemierzał Afrykę, był tam dwa miesiące, a to co napisał niewiele się różni od słów Kazimierza Nowaka, podróżnika, który spędził tam więcej czasu. Nieporadność przekazania treści tej książki dzieciom jest jednak mankamentem nauczyciela a nie winą książki. 

Powiem szczerze - dawno nic nie nakręciło takiej spirali absurdu, jak ten incydent... 

32 komentarze:

  1. Pomysł wycofania lektury z takim uzasadnieniem to wisienka na torcie...absurdu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co rozumiesz przez wycofanie tej lektury. W końcu nikt nie chce, aby ta książka zniknęła z bibliotek. Pytanie brzmi, czy powinna być w ogóle lekturą?

      Usuń
    2. @ Jotko, No oczywiście - książka jest dobrym przykładem ile się zmieniło w mentalności ludzkiej przez te 120 lat. Wtedy faktycznie nikt nie myślał inaczej o białym w Afryce, jak o nosicielu kultury.

      @Asmo Wycofanie lektury jest w kontekście notki pojęciem jasnym - i nie kojarzy się z wycofaniem książki z bibliotek. Pytanie owszem, można zadać - natomiast uzasadnienie takie jak w petycji jest po prostu absurdalne.

      Usuń
    3. Rozumiem, że tę petycję uważnie przeczytałeś? Wskaż mi więc, w którym miejscu te uzasadnienia są absurdalne?

      Usuń
    4. Wskazanie akcji wydarzeń na 160 lat temu. Lata 80 XIX wieku.
      Nazwanie powstania Mahdiego ruchem wyzwoleńczym - podczas gdy miało ono podłoże religijne, a dalszym ciągu miało na celu podbój Egiptu.
      Twierdzenie że książka uczy pogardy - jest również nieprawdziwe, gdyż cytaty świadczą o szacunku dla ludzkiego życia i stawiają bohatera w roli nauczyciela.
      Tematem książki nie są podboje kolonialne - nie jest zadaniem nauczyciela wgłębianie się w tą kwestię.
      "wizja przefiltrowana przez wyobraźnię autora wizja Afryki, która z prawdziwym kontynentem nie ma nic wspólnego." - wydaje mi się że przebywający w tamtym okresie w Afryce Sienkiewicz jednak ma na ten ten temat lepsze pojęcie, niż autorka petycji, która może sobie co najwyżej poczytać. I to nie relacje podróżników z tamtego okresu.

      Usuń
    5. 1 – Kiedy toczy się akcja książki? Gdzie tu więc absurd?
      2 – Kto władał Egiptem jeśli nie Imperium Otomańskie? Mahdi wykorzystał religię aby się z tego Imperium oswobodzić. Gdzie tu absurd?
      3 – Tematem książki są przygody chrześcijańskiego chłopca, który ma w pogardzie nie tylko muzułmanów ale i czarnoskórych, choć on tego nie ma świadomości. Propagowanie takiej postawy dziś, to delikatnie mówiąc pomylenie z poplątaniem. Gdzie tu absurd?
      4 – „przefiltrowana przez wyobraźnię autora wizja Afryki”, cóż, Sienkiewicz płynął do Bagamoyo, brytyjskim okrętem wojennym, udzielonym specjalnie sławnemu autorowi przez konsula. Powiem Ci w sekrecie, dziś, nie wychylając nosa z Europy, więcej się dowiesz o Afryce czasów powstania Mahdiego niż Sienkiewicz mógł się dowiedzieć w Niemieckiej Afryce Wschodniej. I gdzie tu absurd?

      Usuń
    6. 1 Policz sobie. Dwadzieścia lat różnicy jak w mordę strzelił... :D Warto jednak przy mądrzeniu się na jakiś temat unikać takich błędów merytorycznych.

      2. A co miał Mahdi do roboty w Egipcie? Jego ojczyzną był Sudan. Zresztą jest dokładnie odwrotnie niż mówisz, nie wykorzystał religii, religia była tu motorem napędowym. Po "wyzwoleniu" Sudanu wprowadzono prawo Szariatu, na różnorodnym plemiennie terenie i zaczęto wyżynać tych, którzy wiary nie chcieli przyjąć. Tak naprawdę bezpośrednim kontynuatorem Państwa Mahdiego jest dziś Państwo Islamskie - oni też pewnie stanowią ruch wyzwoleńczy? Kumasz absurd?

      3. Proszę - podaj mi przykład tej pogardy. :D Cytacik mały Stasia.

      4. Naprawdę? Chcesz mi wmówić, że lepiej wiedzą ludzie, których tam nie było? :D Powiedzmy, że... mnie nie przekonałeś. :D

      Usuń
    7. 1 – nie dwadzieścia a 150 lat różnicy;
      2 – czyim terytorium był Sudan w czasach Imperium Osmańskiego, gdy wybuchło powstanie Mahdiego?;
      3 – podałem Ci link, gdzie to jest dokładnie opisane. Nie mam zamiaru przepisywać;
      4 – Sienkiewicz zwiedził Egipt i niemiecką Afrykę Wschodnią. Właściwie nawet nie zahaczył o tereny islamskiego Sudanu. Nie miał glejtu.

      Usuń
    8. 1. Brawo, następny wybitny specjalista się odezwał. :D Powstanie Mahdiego to lata 80 XIX wieku, od akcji "W Pustyni" minęło więc nie 160, nie 150, a dokładnie 136 lat. W zaokrągleniu dwadzieścia lat różnicy, między tym co podała pani F.

      2. Ja się nie pytam o Sudan. Mahdi napadł na Egipt, po tym jak skończył z Sudanem. Pytanie co inwazja mająca na celu narzucić system religijny, ma wspólnego z ruchem wyzwoleńczym?

      2. Rozumiem, nie masz argumentu, więc ten punkt można sobie odpuścić.

      4. I z tego wynika, że nie miał pojęcia o Afryce wcale. (sic!) No popatrz... A może sobie przeczytał na temat tego, czego nie widział, sam twierdziłeś, że można się więcej dzięki temu dowiedzieć. :D

      Usuń
  2. Doprecyzuję najpierw sprawę tej petycji. Paweł Cywiński, geograf, orientalista i kulturoznawca, publicysta „Więzi”, określił powieść „W pustyni i w puszczy” jako podręcznik kolonializmu dla najmłodszych, i to już w 2012 roku. Krytyk i eseista prof. Jan Błoński w „Tygodniku Powszechnym” w 2002 roku nie zostawił na tej powieści suchej nitki. K. Fiołek tylko te opinie potwierdza. Żadna nieporadność przekazania treści tej książki dzieciom nie wchodzi tu w rachubę, chyba że będziesz wmawiał wszystkim, że autor (Sienkiewicz) miał coś innego na myśli niż napisał.

    Jeszcze gorzej z Twoją oceną Floyda. Nikt, żaden przestępca nie ma prawa być duszonym przez osiem minut kolanem tylko dlatego, że ma inny kolor skóry. Rasizm, szczególnie ten amerykański zrodził się z najniższych instynktów natury ludzkiej i nie usprawiedliwiaj go przypadkami mordowania białych. Zdajesz się nie rozumieć przyczyn nienawiści do białych i pomniejszasz przez to skalę rasizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam - jaką wizję mógł zawrzeć Sienkiewicz, podróżując po kraju w którym w każdej wiosce (jak pisał Nowak) wylegała do niego gromada półnagich Murzynów próbując oszukać w prymitywny sposób? Jaki obraz był tej Afryki, skoro jedynymi ludźmi wykształconymi, byli ludzie biali - gdyż tamtejszej ludności do życia potrzebne były tylko lepianki i dzidy? Zapytam się tak nieśmiało - gdy patrzysz na miasta Afrykańskie, systemy prawne - jak uważasz, po jakich ludziach jest to pozostałością? Czarnych, czy białych?

      Powiedziałem wprost na początku - padł ofiarą morderstwa, a policjanta postawiono w stan oskarżenia. Zamierzasz dla odmiany usprawiedliwiać rabunki i wandalizm amerykańskim rasizmem? Czy ktoś wahający się jakie zdanie ma mieć o Murzynach, po tym jak któryś obije mu za Floyda mordę, albo wybije szybę w uacie?
      Poza tym piszę o tym w związku z wydarzeniami w Polsce możesz odnieść się do temat, jaki ten mord ma związek z Sienkiewiczem? Bo mam wrażenie że totalnie o mieszasz wszystko ze wszystkim - a niestety z takich zabiegów wychodzi dość niestrawna papka.

      Usuń
    2. Nie będę się wysilał na przepisywanie niuansów na temat tej powieści. Sam zajrzyj tu:
      http://www.tygodnik.com.pl/numer/277537/blonski-felieton.html
      Nie przeceniaj tych metropolii wybudowanych przez białych na kontynencie afrykańskim. Niektóre z nich powstały na długo przedtem nim biali Europejczycy wyszli z jaskiń. Systemy prawne też istniały wcześniej. Obecne metropolie powstały na bazie wyzysku ludności tubylczej, zaś obecne systemy prawne zostały im narzucone przez kolonializm.

      Ale to nie ja napisałem owo „Niestety”. Zapominasz, że brutalność policji, nie tylko w Stanach, narasta, jeśli jej się pobłaża. Problem rasizmu w tym kraju zawsze jest na granicy wytrzymałości, więc każdy taki „incydent” jest zalążkiem wybuchu społecznego.
      Związek miedzy wydarzeniami w Stanach a Sienkiewiczem jest luźny, ale jednocześnie silnie powiązany z rasizmem, którego niestety w Polsce też nie brakuje. Jeśli młodym wpaja się w szkole mit o wyższość rasy białej nad innymi kolorowymi nacjami, to zjawiska rasizmu nigdy nie wyplenimy.

      I przypomnę: to Ty w notce powiązałeś oba tematy.

      Usuń
    3. I nadal nie mają powodu by chwalić się tymi budowlami Murzyni, bo nie oni je pobudowali. :) Zresztą nie jest mowa o tym co było wcześniej, tylko co z tego wymyślili Murzyni w epoce poprzedzającym kolonializm. No słucham długiej listy? . Rozwinięta część Afryki to wpływy arabskie, egipskie, rzymskie ...

      Poza tym nie przypominam sobie, żeby Błoński, ani Cywiński pisali petycję, że książkę należy usunąć z lektur. Krytyka Błońskiego jest może i słuszna - ale jakbyś nie zauważył, analiza takich aspektów raczej przerasta możliwości analityczne dziecka z podstawówki.

      Więc należy teraz pobłażać bandytom, bo mają czarny kolor skóry?
      Sienkiewicz nie wpajał mitów o wyższości rasowej - jeśli już wskazywał na wyższość kulturową - i ponawiam pytanie - mylił się widząc to co zastał w Afryce?

      Nie ja, tylko autorka petycji. Dla mnie nie mają nic wspólnego te sprawy.

      Usuń
    4. Taaa, to może poszukaj coś w necie na temat arcydzieł architektury Afryki z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Na tej bogatej liście strasznie mało jest takich, co to biali wybudowali, nawet jeśli do nich zaliczysz Rzymian. I bądźmy szczerzy, w epoce przed kolonialnej czarnym mieszkańcom Afryki budowle białych nie były do niczego potrzebne. Doskonale sobie radzili bez nich.

      Właśnie rzecz w tym, że dziecko „łyka” wszystko bez analizy tych aspektów i przyjmuje je jako normalność.

      A kto mówi o pobłażaniu? Wyłuszczyłem Ci przyczyny, których nie chcesz widzieć. W społecznościach, gdzie pewne grupy są traktowane z nieukrywaną pogardą, prędzej czy później dochodzi do zamieszek. Afroamerykanie to nie Żydzi, z których religia zrobiła bierne ofiary.

      Usuń
    5. Nooo, sam se poczytaj. Meczety - Arabowie, Piramidy - Egipcjanie, jeszcze Berberowie (lud semicki) Dżamila - miasto rzymskie, Tipas - Bizancjum... Królestwo Kongo na dobrą sprawę mogłoby tu przyjść Ci z pomocą, ale Kongijczycy założyli po zetknięciu się z kulturą arabską - już jako muzułmanie.

      No tak, po przeczytaniu Tuwima wyszorują biednego Bambo do białej skóry...

      He he i mowa tu naprawdę jest o kraju, gdzie w przypadku braku Oscara dla czarnoskórego aktora strzelany jest wielki foch?

      Usuń
    6. Zaczynasz bić pianę, aby mi udowodnić, ze wszelkiej maści Afrykanie to niższy gatunek ludzi? Już raz kiedyś też chciałeś...

      Odwracasz kota ogonem. Zaczyna się od treści powieści Sienkiewicza, a Ty gładko przechodzisz do Oskarów ;))) Nie chcę zakłócać drugiego wątku komentarza Jotki, gdzie napisałeś: „Problem z PIW to problem osobisty polonistki, a nie Sienkiewicza”. Ten komentarz dowodzi, że w ogóle nie wiesz o co chodzi. Bo to ani problem K. Fiołek, ani tym bardziej Sienkiewicza. Ten problem nazywa się – przydatność treści powieści „W pustyni i w puszczy” w kształtowaniu poglądów młodego człowieka w dzisiejszych czasach. Z nieukrywaną ironią: ponieważ Sienkiewicz tworzył niemal w epoce faraonów (czasy niewolnictwa), jego postać nie ma tu nic, kompletnie nic, do rzeczy a już na pewno nikt nie ma do niego pretensji, ze ośmielił się tę powieść napisać.

      Skoro napomknąłeś o Tuwimie. Fakt, ten wierszyk był w elementarzu Falskiego, ale gdybyś nie wiedział, już dawno nikt tego elementarza nie używa.

      Usuń
    7. He he, a co to ma wspólnego z niższością gatunkową? Biali przyjechali do kraju, gdzie dominowały kultury prymitywne, będące na etapie Europy z jakiejś epoki kamienia łupanego i co? Mieli uznać równość namiotu z katedrą Notre Dame? Nie bądź śmieszny. Dziś wiemy, że taki stan rzeczy nie musi oznaczać niższości intelektualnej, ale wtedy? Zwłaszcza że ludy te mieszkały w pobliżu gruzów różnych cywilizacji?

      A może to Ty nadal nie wiesz, bidny, o co chodzi? Uważasz, że prezentowanie dzieciom obrazów przeszłości to coś złego? Że broń Boże nie powinny wiedzieć jakie myślenie determinowało ludzkie poczynania te 100 lat temu, bo cofną się w rozwoju? To wywalmy wszystkie lektury, których twórcy - że pozwolę sobie powtórzyć Twą jakże nieukrywaną ironię - tworzyli w epoce faraonów. Zerknij sobie - Mickiewicz, Słowacki, Biblia o zgrozo, mity greckie... Same dinozaury.
      Wiesz, niektórych ludzi cechuje zamiłowanie do antykultury. Stąd się biorą takie pomysły i takie potłuczone argumenty, które przytoczyłeś.

      I co, jak był powodował falę rasizmu wśród młodzieży? :D

      Usuń
  3. 1.Na jednym filmie widziałam ,że nie tylko Arfoamerykanie pomnik Kościuszki zamalowali.
    2.Nie ma znaczenia jakie życie wcześniej prowadziła ofiara.nikt z nas nie jest aniołem.
    3.Co ma to sprawy to,że Floyd zażywał narkotyki?

    Nieraz dzieją się różne złe rzeczy,ale jakoś udaje się potem stłumić emocje.Niestety w pewnym momencie nadchodzi taki "incydent",ze wszystkie żale wylewają się jak rozżarzona magma z wulkanu

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. To nadal nie usprawiedliwia zamieszek i aktów wandalizmu, nieprawdaż? Nie rozpętali ich biali, nawet jeżeli personalnie jacyś uczestniczą.
    2. Jeżeli z kogoś robi się nie tylko ofiarę, a bohatera - ma to znaczenie. Nawet jeżeli. Pojawia się bowiem pytanie - czy policja interweniowała w jego przypadku bo był czarny, czy dlatego że coś usiłował przeskrobać.
    3. Może mieć wspólnego z jego śmiercią i zachowaniem przy zatrzymaniu. Oglądałem film - wygląda to tak, że prowadzą go spokojnie, film się urywa, a za chwilę go duszą.

    To nie żale. Z żalu nikt nie włamuje się do sklepów i nie kradnie czego popadnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Niestety tak już jest,że przy słusznych protestach zawsze pojawiają się tacy,którzy przy okazji będą grabić i burzyć
      2.Floyd nie jest bohaterem.Stał się symbolem brutalności policji
      3.Nawet agresywne zachowanie zatrzymanego nie daje prawa policji do jego zabójstwa na oczach innych ludzi.

      Początek wziął się ze sprzeciwu wobec agresji policji.

      Usuń
    2. Gdyby funkcjonariuszy nie pociągnięto do odpowiedzialności to bym się zgodził z tym twierdzeniem. A tak, uważam że śmierć tego człowieka była pretekstem dla wielu, do zwykłego rabunku.

      Pełna zgoda. Nie mniej jednak jest kreowany na bohatera przez niektórych. Candace Owens, amerykańska prezenterka, po tym jak stwierdziła że Floyd nie jest jej bohaterem, ani nawet męczennikiem (męczennik sam się poświęca) została obrzucona falą błota. Dodam że kolor skóry Owens jest taki sam jak Floyda, inaczej doszłoby oskarżenie o rasizm.

      Oczywiście że nie. Ale pojawia się pytanie czy celem ich działań było zabicie. Szczerze wątpię, bo wiadomo jak się takie sprawy dla funkcjonariusza kończą - w najlepszym wypadku wydaleniem z pracy.

      Usuń
    3. 1.Dla tej części,która zawsze szuka okazji do jakiś rozrób.Tak już jest.Ale sam musisz przyznać,że jest też wiele pokojowych demonstracji.

      2.Bo Floyd nie jest ani bohaterem,ani męczennikiem.

      3.Jeżeli ktoś przyciska kolanem szyje drugiego człowieka przez osiem minut,w tym czasie słyszy,że osoba obezwładniona mówi,że nie może oddychać.Błaga o możliwość zaczerpnięcia powietrza,bezskutecznie.
      To jak to nazwać?

      Usuń
    4. Owszem, z tym że ta wybitnie do takich nie należy. :)
      Przecież nie mówię że jest, tylko że zaczyna się go na takiego kreować.

      Morderstwem, bez dwóch zdań. Pytanie na ile umyślnym.

      Usuń
  5. A co w takim razie z Ogniem i mieczem?
    Wszak ta książka propaguje zniewolenie Ukrainy.
    A Krzyżacy?
    Czyż ta książka nie godzi w jedność Unii Europejskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Lechu. Ba, wytypowaliśmy ze znajomymi na FB dziesiątkę zakazanych lektur. :)

      - praca zbiorowa: Biblia (nakaz zakopywania odchodów, obsesja na punkcie jedzenia mięsa, seksizm, mnóstwo scen przemocy)
      - Brzechwa Jan: Akademia Pana Kleksa (stary kawaler wchodzący regularnie do sypialni pełnej chłopców, mówi wam to coś?)
      - Hemingway Ernest: Stary człowiek i morze (przemoc wobec zwierząt)
      - Kamiński Aleksander: Kamienie na szaniec (kult przemocy, pozytywny stosunek do broni palnej)
      - Mickiewicz Adam: Pan Tadeusz (pochwała polowań)
      - praca zbiorowa: Mitologia grecka (niezgodny z nauką obraz świata)
      - Moczarski Kazimierz: Rozmowy z katem (propagowanie antysemityzmu)
      - Prus Bolesław: Antek (jednostronne przedstawienie medycyny alternatywnej)
      - Sienkiewicz Henryk: Krzyżacy (kult przemocy)
      - Słota Przecław: O zachowaniu się przy stole (seksizm, nieprzestrzeganie zasad higieny chroniących przed koronawirusem)

      Co do Krzyżaków, też dodałem iż utwór jest antyniemiecki i antyunijny.

      Usuń
  6. Wpisuję tutaj, bo nie bardzo mam gdzie - te wszystkie zastrzeżenia co do lektury, choć sama za nią nie przepadam - to własnie świetne pole do dyskusji, przecież omawia się lektury czy wiersze nie po to, by się z nimi zgadzać, to co zostało wypunktowane to własnie tematy do dyskusji z uczniami, nie tylko w klasie 5.
    Sposób omówienia i wybranie tematów to własnie rola polonisty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tego samego argumentu użyłem w dyskusji z kimś. Problem z PIW to problem osobisty polonistki, a nie Sienkiewicza.

      Usuń
  7. Zabójstwie Georga Floyda. Czyn ten jest naganny - policjant tego faceta po prostu udusił i za to został postawiony w stan oskarżenia. Zamieszki po zabójstwie Georga Floyda pokazują, jak bardzo ludzie są sfrustrowani.
    Byle "iskra" staje się powodem do wyładowania swych emocji.

    Mickiewicza, Słowackiego, Sienkiewicza i wielu innych wspaniałych polskich pisarzy oraz poetów młodzież powinna poznawać w szkole, bo gdzie indziej?
    Jeśli będziemy wszystko podporządkowywać pod problemy osobiste każdego Polaka; czy to nauczyciela [polonisty], czy fachowca innego zawodu, to doczekamy końca świata; bo to.... nierealne, aby wszystkich zadowolić.

    OdpowiedzUsuń
  8. w Kolbuszowej:
    Policja użyła paralizatora wobec 42-latka, mężczyzna zmarł. Sprawę bada prokuratura

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze jedna rasistowska pozycja na liście lektur - W. Szekspir - Otello.
    W tej sztuce Murzyn DUSI białą kobietę.
    Czy może być większy przekręt?
    Na marginesie, w oryginale Otello to "Moor" czyli Maur. Właśnie to słowo to zostało spolszczone na Maurzyn, potem Murzyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ciekawe, o tym nie wiedziałem. Ale będzie o tym mowa...

      Usuń
  10. Wchodzicie, Panowie, na coraz wyższe piętra absurdalnego polskiego pieniactwa. A ja sobie patrzę na poczciwą gębę taksówkarza warszawskiego Murznyna Jumbo Johnsona vel Czarnomordzika alias Karalucha - "leguralnego warszawiaka", powstańca warszawskiego, z powieści Wiecha [ACHTUNG!! - endek!] - "Maniuś Kitajec i jego ferajna"...

    OdpowiedzUsuń